






Pomóż Diego wygrać z bólem – zbieramy na diagnostykę i leczenie

Rok temu w naszym życiu pojawił się Diego. Trafił do nas od osoby prywatnej, która z różnych powodów nie mogła już się nim dalej zajmować. Postanowiliśmy dać mu dom i szansę na spokojne życie.

Szybko jednak okazało się, że Diego potrzebuje znacznie więcej pomocy, niż mogliśmy się spodziewać.

Przez długi czas był szkolony w sposób awersyjny – na kolczatce. Zamiast spokojnej pracy i budowania zaufania towarzyszyła mu presja i stres. Dodatkowo Diego nie mieszkał wcześniej w domu z ludźmi – większość czasu spędzał w kojcu lub na podwórku, bez codziennego kontaktu z rodziną i bez normalnej socjalizacji z innymi zwierzętami.

To wszystko zostawiło ślad w jego psychice.

Diego zmagał się z bardzo trudnymi zachowaniami – pojawiały się u niego stany depresyjne, epizody nadmiernego pobudzenia, a w momentach silnego stresu próbował uciekać w otoczenie, łapiąc liście, pyłki czy drobne owady. Potrzebował ogromnej cierpliwości, pracy i pomocy specjalistów.

Niestety problemy nie kończyły się tylko na zachowaniu.

Podczas pierwszej wizyty u weterynarza okazało się, że Diego jest w gorszym stanie zdrowia, niż się spodziewaliśmy. Miał ważyć około 32 kg, tymczasem ważył zaledwie 28 kg, a jego waga dalej spadała – aż do 24 kg.
Wtedy rozpoczęła się prawdziwa walka o jego zdrowie.
U Diego zdiagnozowano chorobę odkleszczową – anaplazmozę. Wkrótce później doszło również do skrętu śledziony – była to sytuacja krytyczna i w pewnym momencie naprawdę baliśmy się, że go stracimy.
Na szczęście udało się go uratować.
Diego ma również delikatną dysplazję biodra. Z tego powodu przez długi czas odciążał prawą tylną łapę, która do dziś jest wyraźnie słabiej umięśniona. Otrzymał specjalny zastrzyk mający poprawić pracę stawu i zmniejszyć ból.
Przez ostatni rok przeszliśmy razem ogromną drogę.
Dzięki leczeniu, farmakoterapii i pracy behawioralnej Diego zaczął się zmieniać. Powoli odzyskiwał równowagę, zaczął ufać ludziom i w końcu mógł poczuć, czym jest spokojne życie w domu.
Myśleliśmy, że najgorsze już za nami.
Niestety niedawno pojawił się kolejny poważny problem.
Podczas przygotowań do kastracji badania wykazały u Diego małopłytkowość krwi. Rozpoczęła się dalsza diagnostyka, a lekarze wskazali dwie możliwe przyczyny:
• choroba autoimmunologiczna – organizm niszczy własne płytki krwi
• problem neurologiczny związany z kręgosłupem
Obecnie Diego zmaga się z silnym bólem, a jego przyczyna wciąż nie jest do końca znana.
Aby postawić dokładną diagnozę i rozpocząć właściwe leczenie, konieczne są bardzo kosztowne badania:
• szczegółowa diagnostyka krwi
• badania w kierunku nowotworów
• tomografia komputerowa
• rezonans magnetyczny
Koszt takiej diagnostyki jest ogromny i niestety zaczyna przekraczać nasze możliwości finansowe.
Przez ostatni rok zrobiliśmy wszystko, aby Diego odzyskał zdrowie i normalne życie. Dziś jednak zaczyna nam brakować środków, aby zrobić kolejny krok – postawić diagnozę i rozpocząć leczenie, które może uwolnić go od bólu.
Najtrudniejsze jest patrzeć, jak pies, który tak bardzo się stara i który przeszedł już tak wiele, znowu cierpi.
Dlatego zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc.
Każda wpłata – nawet najmniejsza – przybliża Diego do diagnozy i leczenia.
Jeśli nie możesz pomóc finansowo, ogromnym wsparciem będzie także udostępnienie tej zbiórki.
Chcemy dać Diego szansę na życie bez bólu.
Życie, na które naprawdę zasługuje.
Dziękujemy z całego serca za każdą formę wsparcia. ❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
Picasso i Vinci życzą szybkiego powrotu do zdrowia <3
Anonimowy Darczyńca
Amor dziękuje za wspaniałą opiekę w Hotelu i życzy dużo zdrowia dla Diego