
Nie przypuszczałam, że konsekwencje wydarzenia sprzed lat będą mi doskwierać przez tyle czasu. Był rok 2013. W wypadku samochodowym, w którym uczestniczyłam, doznałam licznych obrażeń. Złe leczenie sprawiło, że dzisiaj jestem niepełnosprawna i potrzebuję kolejnych operacji. Proszę o pomoc!
Zaraz po wypadku karetka zabrała mnie do szpitala. Lekarz stwierdził, że kończyny są sprawne i nie wymagają interwencji chirurgicznej. O godzinie 1:00 w nocy wypisano mnie do domu. Do tego czasu nikt się nie interesował ręką, która była cała zasiniona. Lekarze powiedzieli mi, że te urazy z czasem wyleczą się samoistnie.

Obrażenia ustępowały, siniaki z też, lecz cały czas niepokoił mnie piąty palec u prawej ręki. Zgłosiłam się do ortopedy, który zlecił RTG. Wykryto złamanie paliczka. Została założona mi szyna, a następnie zlecona rehabilitacja. Niestety palec nadal bolał i nie zginał się.
USG wykazało częściowe zerwanie zginacza głębokościowego palca prawej ręki. Otrzymałam skierowanie na operację...
Gwarantowano mi 100% sprawność ręki. Operacja odbyła się, a ja po wybudzeniu przeżyłam szok. Czułam ogromny ból. Palce od pierwszego do piątego były w wyproście, nie zginały się. Miałam podawany botoks między wszystkie palce oraz terapię polegającą na rażeniu prądami. Założono mi gips, po którego zdjęciu przeżyłam kolejny szok. Każdy palec wykrzywił się i rozszedł się w inną stronę. Poza tym nie mogłam ruszać nadgarstkiem. Od łokcia do nadgarstka mam zanik mięśni.
Od tamtego czasu robimy badania prywatnie i dowiadujemy się z USG, że uszkodzenia są dużo większe niż mi było wiadomo. Jest rok 2021 a ja nadal nie jestem zdrowa. Potrzebuje pieniędzy na operacje, badania i rzeczy codziennego użytku. Całe dotychczasowe leczenie było bardzo kosztowne, ja i moja rodzina wydaliśmy na nie wszystkie oszczędności. Jest również prowadzone postępowanie w sprawie błędu lekarskiego, lecz do tej pory sprawa stoi w miejscu.
Obecnie cierpię z powodu ogromnego bólu związanego z przeczulicą ręki. Muszę brać morfinę. Utrzymuję się z renty socjalnej, nie jestem w stanie pracować. Przez wypadek nie napisałam matury, a chciałabym do niej w końcu podejść. Jednak jak skupić się na nauce przy tak okropnym bólu?
Na ten moment potrzebuję środków na:
leczenie i rehabilitację,
implant kości nadgarstka,
operacje,
leczenie pooperacyjne,
dojazdy na operacje, rehabilitacje oraz specjalistyczne wizyty (jeżdżę z Kielc do Gdańska),
inne potrzeby, np. leki, suplementy wzmacniające, noclegi w czasie wyjazdów.
Jeszcze kilka operacji przede mną a jestem już po kilkunastu operacjach!
Proszę dobrych ludzi o wsparcie i bardzo dziękuję za każdą pomoc <3

Artykuły o mojej sprawie (od najnowszych): https://emkielce.pl/miasto/po-wypadku-kielczanka-wciaz-potrzebuje-pomocy-finansowej-a-zbiorka-stanela
https://echodnia.eu/swietokrzyskie/kielczanka-ewa-stanek-po-artykule-w-echu-dnia-otrzymala-upragniony-tablet-i-inne-prezenty-serdecznie-dziekuje/ar/c14-15383996
https://dziennikbaltycki.pl/lekarz-z-gdanska-ratuje-niewladna-reke-28letniej-ewie-stanek-mieszkance-kielc-nikt-inny-nie-dawal-jej-cienia-nadziei/ar/c1-15709502
https://echodnia.eu/swietokrzyskie/ewa-stanek-z-kielc-dziewczyna-z-zabetonowana-reka-odzyskuje-nadzieje/ar/12773988

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.