
Witam serdecznie
Mam na imię Kamila i opowiem Wam moją historię:
W sobotę 24.09 jechałam z synem do Gdyni,niestety nie swoim autem tylko pożyczonym od kolegi. Za Toruniem poczuliśmy z synem zapach spalenizny i zjechaliśmy na MOP i od tego momentu sprawy potoczyły się błyskawicznie- samochód zaczął się palić,mimo pomocy dwóch panów nie udało się ugasić płomieni dlatego oddaliliśmy się i czekaliśmy na straż. Z samochodu zostało wielkie nic jak widać na zdjęciach, dlatego zbieram na samochód dla kolegi by móc mu zwrócić auto.
Za pomoc i wsparcie Wszystkim serdecznie z góry dziękuję .
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!