
Nazywam się Marcin Dziosa. Mam przed sobą jeszcze wiele planów, marzeń i zwykłych chwil, które chciałbym przeżyć. Niestety dziś najważniejsza jest jedna - walka o życie.
Ponad dwa miesiące temu usłyszałem diagnozę, która zatrzymała cały mój świat : Nowotwór złośliwy mózgu C71.1.
Pierwsze badanie histopatologiczne, które było niejednoznacznym wynikiem wskazało na High-grande Giloma G4, Oligodendrogiloma G3.
Niestety wynik genetyczny zmienił całkowicie obraz sytuacji.
Glioblastoma w stopniu IV czyli glejak wielopostaciowy o najwyższej agresywności.
2-go września przeszedłem operację usunięcia guza mózgu, który zlokalizowany był w płacie skroniowo-czołowym lewej strony. Okres rekonwalescencji, kontroli lekarskich, konsultacji, a następnie 6 tygodni radioterapii połączonej z chemioterapią.
Był to dla mnie ogromny wysiłek, ale wiedziałem, że muszę zrobić wszystko, by dać sobie szansę.
Po zakończeniu standardowej terapii stanąłem jednak przed kolejną trudną prawdą - to za mało. W moim przypadku konieczne są dalsze, niestandardowe i nierefundowane formy leczenia, które mogą przedłużyć życie, poprawić jego jakość i dać możliwość utrzymania choroby w ryzach.
Dlaczego zbieram środki ?
Koszty związane z dalszym leczeniem i terapią są ogromne i spadają w całości na mnie i moich bliskich. Zebrane środki zostaną przeznaczone na :
- konsultacje u specjalistów w ośrodkach w Polsce i za granicą
- terapie TTF, która kosztuje 120 000zł/miesiecznie
- dodatkowe leki i terapie wspomagające
- rozszerzoną diagnostykę
- immunoterapię i inne nowoczesne metody leczenia
- rehabilitację
- koszty dojazdów, pobytów i organizacji wyjazdów na leczenie
To wszystko są terapie, które mogą realnie poprawić i wydłużyć moje życie, ale nie są refundowane przez NFZ.
Jak wygląda moja codzienność ?
Mimo operacji, radioterapii i chemii nie poddaje się. Staram się funkcjonować najlepiej jak potrafię, chociaż choroba zabiera siły, pewność jutra i poczucie bezpieczeństwa. Wsparcie mojej rodziny i przyjaciół dodaje mi odwagi i chęci do działania, ale niestety koszty przed którymi przyjdzie się zmierzyć są dość wysokie.
Dlaczego Wasze wsparcie jest tak ważne ?
Bo czas działa przeciwko mnie. Każdy dzień zwłoki to zmniejszenie szans na skuteczność nowoczesnych terapii. Każda złotówka przybliża mnie do tego, by móc dalej walczyć - z nadzieją i godnością.
Proszę o pomoc.
Wiem, że nikt nie jest przygotowany na to, by w pewnym momencie swojego życia prosić o wsparcie finansowe. Dziś jednak muszę to zrobić ja, bo stawka o wyzdrowienie jest bardzo wysoka. Będę wdzięczny za każdą wpłatę, każde udostępnienie i dobre słowo.
Z całego serca dziękuję,
Marcin Dziosa
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Elżbieta Kaczmarska
Trzymamy kciuki, będzie dobrze.👍
Anonimowy Darczyńca
Życzę powrotu do zdrowia.
KM
Dużo zdrówka I wytrwałości.
Agata
Marcin trzymaj się mocno. Niech Bóg da Ci siłę do walki i zdrowie.
Kamil Barwiński
Trzymaj się byku 💪💪💪 Walcz walcz walcz jak prawdziwy sportowiec 💪💪💪