
Zacznę od tego,że sama zgotowałam sobie ten los. Dzięki samej sobie teraz Mam 30 lat i zero perspektyw na życie. W bardzo młodym wieku się zadłużyłam. Teraz mimo pracy, nie jestem w stanie sama tego okiełznać. Mam męża,który o niczym nie wie. Wspólnymi siłami remontujemy stary dom i też brakuje na to pieniędzy. Mieszkamy kątem u teściów, gdzie ciężko jest się nam z nimi dogadać. Mam zadłużenie na koncie od komorników na ponad 30 000zl + do tego firmy windykacyjne. Pomyślicie po co brałam pozyczki i chwilówki? Od dziecka byłam osoba biedna. W domu się nie przelewało. Dodatkowo rodzice pili. Kiedy ukończyłam 18 lat, chciałam zobaczyć jak smakuje prawdziwe życie. Nie miałam nikogo żeby ktoś mi wytłumaczył,że tak nie można. Obecnie lecze się też na nadciśnienie, pcos , insulinoopornosc. Mam trudności z zajściem w ciążę. Długi, remont,choroby to wszystko zwala mnie z nóg i czuje się coraz bardziej przytłoczona. Dlatego proszę o pomoc. Chce spłacić długi, skończyć remont i zacząć leczenie w prywatnej klinice. Czy mi się uda? Nie wiem. Mam nadzieję,że tak. Dlatego proszę o pomoc, by pożegnać się ze starym życiem i zacząć na nowo .
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!