Zbiórka Na godną starość dla Filipka - miniaturka zdjęcia

Na godną starość dla Filipka Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka Na godną starość dla Filipka - zdjęcie główne

Na godną starość dla Filipka

1 497 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciło 40 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Maja Sobolewska - awatar

Maja Sobolewska

Organizator zbiórki

Filipek to 10 letni pies w typie jamniczka który trafił go gminnego przytuliska, nie wiadomo ile trwała jego tułaczka ani jak wygląda jego przeszłość, jednak po okolicznych wioskach błąkał się dość długo. Filipek źle znosił pobyt w kojcu, bardzo marzł, udało nam się znaleźć dom tymczasowy. Po pierwszej wizycie u weterynarza  wiemy, że wymaga „zrobienia porządku z zębami”, ale z racji wieku przed podaniem narkozy, musi mieć konsultację kardiologiczną . Badanie wykazało też niedorozwój żuchwy oraz skrzywiony pyszczek po dawnym urazie. 

Jesteśmy wolontariuszkami , które chcą pomóc Filipkowi w cieple i w zdrowiu poczekać na ten jedyny dom. Dlatego postanowiliśmy zrobić zbiórkę , jako osoby prywatne nie udźwigniemy ciężaru wydatków. Na tę chwilę potrzebujemy: Karmy najlepiej mokrej, Konsultacja kardiologiczna, zabieg u weterynarza, który pozwoli usunąć zepsute i bolące zęby. W międzyczasie okazało się, że Filip ma prawdopodobnie problemy z pęcherzem, konieczne były kolejne badania, moczu i USG. Na szczęście to nic groźnego. Chcemy Filipa także zachipować, zaszczepić oraz kiedy już będzie możliwość wykastrować. Na to też potrzebne są środki, bo same nie damy rady. Prosimy o pomoc! 

Filip w kojcu:

Filip u cioci:

Opis po pierwszej wizycie u weterynarza oraz wyniki badania krwi:

Badanie moczu oraz USG

Paragony za badanie moczu oraz ostatnią wizytę

Karta informacyjna po kolejnej wizycie u weterynarza, najpierw w związku ze stanem zapalnym dziąseł, a kolejna wizyta była po atakach padaczki, których Filip miał 4 w ciągu doby. Były bardzo silne i wyczerpujące, na szczęście leki zaczęły działać i mamy nadzieję, że ataki się nie powtórzą.



Podczas jednego z ataków padaczki Filip upadł na przednią łapkę i zaczął kuleć, konieczna była kolejna wizyta u weterynarza, na szczęście RTG nie wykazało żadnych złamań, dostał zastrzyk przeciwbólowy i przeciwzapalny.


Po podaniu Luminalu ataki padaczki ustały, natomiast Filipowi zdarza się przewrócić oraz trochę się chwieje podczas chodzenia, dlatego postanowiłyśmy skonsultować jego przypadek ze specjalistami od padaczki w klinice dr Wrzoska NeuroTeam we Wrocławiu. Wizyta odbyła się w piątek, zgodnie z jej zaleceniami najlepiej wykonać rezonans głowy oraz  szyi i wtedy ponownie udać się na wizytę. Koszt rezonansu jest bardzo duży, ok 1500 zł...

Poniżej karta wizyty oraz paragon.


W poniedziałek Filip pojechał do Gorzowa do kliniki weterynaryjnej Kurosz w celu wykonania rezonansu, zgodnie z zaleceniem Neuroteam. Miał zostać zrobiony rezonans głowy oraz kręgosłupa. Przeprowadzono też badanie kardiologiczne oraz echo serca. Rezonans głowy został wykonany, niestety przed  rezonansem kręgosłupa okazało się, że Filip ma w żołądku 2 cm metalowy przedmiot, co uniemożliwiło zrobienie tego badania. Weterynarze stwierdzili, że przedmiot ten może zagrażać życiu Filipa i poinformowali nas o konieczności przeprowadzenia operacji wyciągnięcia tego przedmiotu. Operacja została wykonana w środę. Przedmiot, który został wyjęty z brzucha Filipa wygląda jak gumowa zabawka z metalowym elementem. Nie wiadomo kiedy mógł to połknąć. Na pewno nie stało się to odkąd jest pod naszą opieką. Może wtedy kiedy się błąkał... Filip dochodził do siebie po operacji przez dobę, dlatego został odebrany przez nas dopiero dzisiaj tj. 20.10. Faktura za pobyt w klinice i zabiegi przeraziła nas. Za wszystko wyszło 4479,80. Jest to dla nas ogromna kwota, dlatego zwiększyłyśmy zbiórkę. Prosimy nadal o wsparcie abyśmy mogły spłacić dług. A to przecież jeszcze nie koniec leczenia. Czeka nas kolejna wizyta u neurologa, jak już będą znane wyniki rezonansu. Nadal nie są wyleczone zęby, na leczenie których założyłyśmy tę zbiórkę. Nie przewidziałyśmy wtedy, że koszty leczenia aż tak wzrosną.  Mamy jednak nadzieję, że z Waszą pomocą uda się to wszystko zrobić i pech w końcu opuści Filipka. Bo ile jeszcze może znieść jeden mały piesek? 

Poniżej wszystkie dokumenty z kliniki Kurosz. 

Filip po operacji, spójrzcie na te smutne oczka 

Przedmiot wyjęty z brzucha

Filip w klinice

Aktualizacje


  • Maja Sobolewska - awatar

    Maja Sobolewska

    30.11.2022
    30.11.2022

    Dzień dobry, jakiś czas temu byłam w odwiedzinach u Filipa. Filip po ostatnich wydarzeniach ma się lepiej, cały czas przyjmuje leki na padaczkę dzięki czemu jego stan jest stabilny. Jest pod stała opieką weterynarza, był też na kontroli w NeuroTeam we Wrocławiu.
    Jak widać, lubi siedzieć na rączkach u cioci Alicji :)
    Niedawno Filip był nawet na masażu w centrum rehabilitacji Dolbia, podczas masażu tak się zrelaksował, że zasnął :)
    Filip pozdrawia wszystkich pomagających!

    Zdjęcie aktualizacji 106 825

1 497 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciło 40 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Maja Sobolewska - awatar

Maja Sobolewska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 40

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Natalia Gojke - awatar
Natalia Gojke
5
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
134
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Elżbieta Nowakowska - awatar
Elżbieta Nowakowska
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Add alt here
Dołącz do listy
Groszek - awatar
Groszek
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail