Wielkanoc w ogniu. 40 lat życia zamienione w popiół w jedną noc. Pomóżmy odbudować dom w Swołowie!
Podczas gdy w większości domów w Polsce przy wielkanocnym stole rozbrzmiewał śmiech i dzielono się święconym jajkiem, w historycznym Swołowie rozgrywał się dramat, którego nie da się opisać słowami. W wielkanocną noc, zamiast radości z obecności bliskich, nasi rodzice musieli patrzeć, jak ich cały świat – owoc 40 lat ciężkiej pracy – znika w kłębach dymu i niszczycielskich płomieniach.
Dom, który był czymś więcej niż murami
Ten dom nie był po prostu budynkiem. To była każda nadgodzina naszej mamy, każda oszczędność naszego taty, każda cegła kładziona z myślą o tym, że tutaj – na „jesień życia” – w końcu zaznają spokoju. Rodzice, dziś emeryt i rencista, nie planowali już wielkich inwestycji. Ich planem był ogród, cisza i dom, w którym zawsze czekało miejsce dla dzieci i wnuków.
W kilka godzin ogień zabrał im wszystko. Nie tylko dach nad głową, ale też poczucie bezpieczeństwa i pamiątki, których nie da się odkupić za żadne pieniądze.
Wyzwanie, któremu sami nie podołają
Swołowo to miejsce wyjątkowe – „Stolica Krainy w Kratę”. Nasz rodzinny dom podlega pod ścisłą opiekę Konserwatora Zabytków. Oznacza to, że rodzice nie mogą po prostu postawić skromnego, nowoczesnego budynku. Muszą go odbudować zgodnie z rygorystycznymi wytycznymi, odtwarzając historyczny charakter tego miejsca.
Koszt takiej odbudowy jest gigantyczny. Przekracza on wielokrotnie możliwości dwojga starszych ludzi, których jedynym dochodem jest skromna emerytura i renta. Bez Waszej pomocy ta pogorzelisko na zawsze pozostanie raną w sercu Swołowa i moich rodziców.
Dlaczego prosimy o pomoc?
Moi rodzice to ludzie, którzy całe życie dawali z siebie innym. Nigdy nie prosili o wsparcie, zawsze radzili sobie sami. Dzisiaj jednak stoją przed ścianą ognia, której nie są w stanie przeskoczyć.
*40 lat pracy spłonęło w jedną noc.
* Status zabytku sprawia, że odbudowa jest ekstremalnie droga i skomplikowana.
* Wiek i stan zdrowia nie pozwalają im zacząć wszystkiego od zera własnymi siłami.
---
Każda złotówka to dla nich cegła pod nowy, bezpieczny dach. To sygnał, że po tej tragicznej Wielkanocy może jeszcze przyjść dla nich wiosna.
Prosimy o udostępnienia i każdą, nawet najmniejszą wpłatę. Pokażmy im, że w tej tragedii nie są sami. Pomóżmy im wrócić do domu na ostatnie lata życia.
**Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc.**





Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
Panie Andrzeju, prosze sie nie poddawac, jest Pan dobrym i pomocnym czlowiekiem, teraz to dobro bedzie do Pana wracac
Leszek
Trzeba pomagać i tylko tyle.
Anonimowy Darczyńca
Mam nadzieję, że uda się Państwu odbudować ten wspaniały dom, dołożyłam również skromny datek, pozdrawiam 🥰
Anonimowy Darczyńca
Uda się! Pomagamy
Anonimowy Darczyńca
Odwagi i nie poddawajcie się! Macie kochającą rodzinę i wiernych przyjaciół, na pewno się jeszcze spotkacie przy świątecznym stole w odbudowanym domu ♥️