Hanna Bach
UPDATE2:
Witamy:) Z góry przepraszamy za tak długi brak aktualizacji z naszej strony ale woleliśmy poczekać z informacjami aż Floruś przyjmie więcej dawek surowicy oraz innych leków. Od poniedziałku jesteśmy w lecznicy codziennie (a czasami nawet dwa razy dziennie) aby Florek mógł dostawać surowicę, antybioty, steryd oraz płyny. Największą różnicę w samopoczuciu Florka zobaczyliśmy po podaniu mu leku Accofil który ma za zadanie pobudzić produkcję białych krwinek( panleukopenia bardzo upośledza szpik kostny a co za tym idzie białe krwinki). Jak narazie weterynarze nie są w stanie zapewnić nas na 100% że Florek przeżyje:( Ale nadeszły ogromne zmiany! Stał się dużo bardziej aktywny, wczoraj udało nam się wcisnąć w niego 40ml pokarmu (najwięcej od piątku), udało mu się zrobić normalną kupkę co świadczy o tym,że jego jelita pracują :), dużo więcej chodzi a nawet korzysta z kuwety i przychodzi na kolanka<3 Dwójka jego starszego rodzeństwa dostała szczepienie przypominające i miejmy nadzieje że są bezpieczne (Floruś jest oczywiscie w kwaratannie). W tym tygodniu na same wizyty wydaliśmy 417 złotych i dużo dołożyliśmy ze swoich kieszeni. W grę wchodzą niestety jeszcze dojazdy,ponieważ nie posiadamy samochodu nasza rodzina i przyjaciele starają się nam pomagać w tej kwestii jak tylko mogą ale same przejazdy boltem wyniosły nas 170 złotych (od soboty). Z tego względu zbiórkę pozostawiłam otwartą bo nie dostaliśmy jednoznaczej odpowiedzi co dalej:( Floruś dalej nie je samodzielnie i schudł 100 gram od soboty,ale miejmy nadzieje że z każdym dniem będzie tylko lepiej:) Jesteśmy OGROMNIE wdzięczni za tak szybki odzew i jeszcze bardziej wzruszeni że mamy tyle dobrych serduszek wśród naszych znajomych. Dziękujemy wam raz jeszcze razy milion bo to dzięki waszej pomocy jestemy w stanie zająć się Floriciem jak najlepiej sie da. Załączam zdjęcia paragonów (chciałam również dodać zdjęcie Florcia ale da się tylko jedno)



Florico znalazł u nas kochający dom tydzien temu. Dwójka kociego rodzeństwa prawie odrazu pokochała maluszka i przyjeła go do siebie. W piątek 17.11 Florek zaczął odmawiać jedzenia i stał się apatyczny, zbadany w sobotę rano przez weterynarza został uznany za zdrowego kotka. W sobotę otrzymalismy telefon od osoby która pośredniczyła w adopcji Florka który poinformował nas o tym ,że jedno z rodzeństwa Florka zmarło na ciężką postać panleukopenii a pozostała dwójka jest w ciężkim zagrażającym życiu stanie. Odrazu udalismy się ponownie do weterynarza ktory podal Florkowi leki przeciwbolowe, witaminy i nawodnił go oraz zrobił test na panleukopenię. Test wyszedl ujemny ale mimo to Florek wciąż odmawia przyjmowania pokarmów i z godziny na godzinę jego stan się pogarsza. Zaciągnielismy opinii specjalistów oraz weterynarzy i najgorszy scenariusz się potwierdził - Florek złapał panleukopenię. Choroba ta dla kociąt to prawie ze wyrok, jedynym sprawdzonym sposobem na ustąpienie objawów jest podanie surowicy ze krwi ozdrowieńca a koszt jednej ampułki to 90złotych. Do teraz na zabiegi ktore przeszedł Florek oraz pierwszą ampułkę surowicy wydaliśmy 400 złotych. Florka czeka długa walka i rekonwalestencja nie wiemy na jakie koszta się nastawić, szczególnie że jesteśmy dwójką studentów która utrzymuje się głównie sama i mamy zobowiązania finansowe z ktorych musimy wywiązywać się co miesiąc. Oczywiscie bylismy swiadomi kosztów pierwszych wizyt u weterynarza szczepien kontroli, ale nikt z nas nie był przygotowany na tak tragiczny obrót sytuacji. Posiadamy również dwójkę innych kotów ktorym w tym momencie trzeba podać szczepienie przypominające oraz leki wspomagające odporność. Jutro Florek dostanie pierwszą dawkę surowicy i będziemy informować o wszystkim na bierząco. Błagamy o pomoc bo życie tego maluszka jest zagrożone a żadne z nas nigdy nie myślało,że bedzie zmuszone robić jakąkolwiek zbiórkę pieniędzy. Wszystkie rachunki, faktury potwierdzenia przelewów będziemy wstawiać na bieżąco! 



trzymaj się florku
< 333
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia hank, 3mam kciuki
Dawid Zalewski
pzdr wielkie dla kitka trzymaj sie tam bratku 2 stuwki na koszt firmy leci
sadystaKrul
Kitku zdrow bądź pls
Kokos
Trzymaj się Florek!