
Chciałabym prosić o pomoc nawet najmniejszą. Jestem w 8 miesiącu ciąży i niestety zostałam sama ponieważ narzeczony został aresztowany na podstawie zeznań nie znanej osoby nie mieliśmy o niczym pojęcia aż do niedzieli kiedy siedząc przy obiedzie zaczęło się pukanie do drzwi i wtedy cały koszmar się zaczął. Niestety ja pracowałam na umowę zlecenie więc narzeczony był jedynym żywicielem rodziny zostałam bez środków do życia bez środków na opłaty na wyprawkę dla synka. Naprawdę proszę o najmniejszą pomoc nie wiem do kiedy nasz koszmar będzie trwał 😪
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.