
Cześć psioluby! 🐶🐕 Nazywam się Monika i jestem psią matką-wariatką 8-letniej Furii i niespełna 2 letniego Fetysza 😎 Ale dzisiaj opowiem Wam o Furii - bohaterce zbiórki.

Furia dołączyła do mojej rodziny w 2017 roku. Była bardzo przemyślaną i wyczekaną "decyzją" w moim życiu. Byłam świadoma rasy, więc po kilku miesiącach zaczęłam razem z Furią treningi. W ten sposób budowała się między nami bardzo mocna więź. Obie się siebie uczyłyśmy :) Dlatego bez żadnych wątpliwości mogę powiedzieć, że to mój najlepszy przyjaciel jakiegokolwiek mogłabym sobie wymarzyć ❤️ 
A teraz moje oczko w głowie potrzebuje mnie i mojej siły jak jeszcze nigdy wcześniej...
Ostatnio los nie jest dla mnie łaskawy. Co rusz rzuca mi kłody pod nogi, generując nowe problemy... Od roku mieszkam sama z moimi psimi przyjaciółmi i jakoś staram się podnieść z przysłowiowych kolan. Nie jest łatwo, szczególnie samemu utrzymując dom, ale staram się jak mogę, żeby było lepiej. Choroba Furii spadła na mnie jak "grom z jasnego nieba"... Ale przyjaciół w potrzebie się nie porzuca i walczy się ze wszystkich sił.

23.02 Furia była radosnym psem, nic nie wskazywało, że cokolwiek jest nie tak. 24.02 rano zauważyłam, że jest jakaś nieswoja... W ciągu dnia wystąpiły wymioty, ale wiem, że czasem u psów tak się zdarza i jestem raczej z tych osób, które nie panikują. Po południu już wiedziałam, że to nie jest zwykła niestrawność, bo Furia była bardzo osowiala. Chodziła z podkulonym ogonem i było widać, że coś się złego dzieje. Pojechałyśmy do kliniki. Podczas usg nogi się pode mną ugiely - ogromna tamponada serca. Po ściągnięciu krwi okazało się, że w worku osierdziowym było około 300ml płynu... Serce było tak ściśnięte, że ledwo pompowało krew. Udało mi sie zdążyć do weta na czas... I tutaj zaczynają się problemy.
Potrzebujemy rozszerzonej diagnostyki... Dzisiejsza wizyta w klinice kosztowała mnie 600 zł, a to dopiero czubek góry lodowej... Potrzebne są specjalistyczne badania żeby ustalić skąd gromadzi się krew w osierdziu - szczegółowe badania krwi, echo serca, kolejne usg i być może rtg lub rezonans... To ogromne koszty na które po prostu mnie nie stać... A nie umiem sobie nawet wyobrazić żeby nie pomóc swojemu przyjacielowi...
Do kosztów dochodzą jeszcze leki. Na jutrzejszej wizycie mam nadzieję uda się ustalić przyczynę zbierania się krwi w osierdziu. Pani doktor poinformowała, że niestety w tym przypadku leczenie nie będzie tanie... Furia waży 28kg,więc dawka leków dla takiego psa jest naprawdę wysoka... Dowiemy się też czy leczenie będzie trwało określony czas, czy być może będzie konieczne już do końca życia Furysi.
05.03.25- Na chwilę obecną jesteśmy po 5 wizytach, kilkukrotnym badaniu usg, po echo serca, ekg i kilkunastu badaniach krwi. Stan zapalny niestety nie mija mimo podawanych antybiotykó😔 cały czas szukamy przyczyny zbierania się krwi w osierdziu I tego co wywołuje stan zapalny. Od kilku dni utrzymuje się stan podgorączkowy, który zbijamy lekami. Na wczorajszej wizycie wyslano krew na posiew bakteryjny - być może to rzuci nowe światło. Niestety na wyniki trzeba czekać do 10 dni roboczych... Do tego czasu czeka nas prawdopodobnie zmiana antybiotyków, bo te które mieliśmy przez tydzień niewiele pomogły. Do tego lekarze planują włączyć leczenie sterydowe. Dotychczasowe wizyty i koszty leków osiągnęły już prawie 2000zl...
Strasznie ciężko mi prosić o cokolwiek, ale zrobię wszystko żeby Furia cieszyła się jeszcze trochę swoim psim, beztroskim życiem. Dlatego zwracam się z prośbą o Wasze wsparcie. Wiem ilu życzliwych ludzi z dobrym sercem dla zwierząt chodzi po tym świecie-proszę pomóżcie.
Z całego serduszka dziękujemy za każdy grosz ❤️
Z pozdrowieniami Monika, Furia i Fetysz 🐾🐾

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Małgorzata
Pomagam i wspieram w trudnych chwilach. Życzę wytrwałości i żeby psinka wyzdrowiała , trzymam kciuki , pozdrawiam 🌞🐕
[W] Marek P
Ratuj swojego czworonożnego członka rodziny.
Strzeleckov
Trzymaj się Monia! Na pewno wszystko się uda i będziecie biegać we trójkę po parkach, wierzę w to!
ELVIS
Zdrowia i sił dla Was! 💪💪💪
Kamil
Trzymam kciuki💛