Zbiórka Cukrzyca Pompa insulina - zdjęcie główne

Cukrzyca Pompa insulina

345 zł  z 5 500 zł (Cel)
Wpłaciło 13 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Rafał Cabaj - awatar

Rafał Cabaj

Organizator zbiórki





Cześć. Nazywam się Rafał, mam prawie 29 lat, pochodzę z Białej Podlaskiej, a na cukrzyce choruję od prawie 8 lat. Chciałbym napisać wam krótką historię z mojego życia.

Od zawsze lubiłem coś robić w kuchni, gotować, piec czy chociażby nawet zmywać. Kuchnia była moją pasją, czytałem dużo książek o gastronomii, ćwiczyłem w domu. Po skończeniu szkoły gimnazjalnej bez wahania wybrałem szkołę zawodową o profilu gastronomicznym. W ciągu nauki nauczyłem się bardzo dużo o gotowaniu, wydawaniu posiłków, jak i dekoracjach czy obsługi gości. Zdobyłem wymarzony zawód kucharz małej gastronomi. Jednak to mi nie wystarczyło, zapisałem się do technikum gastronomicznego. Po dwuletniej nauce nagle zacząłem strasznie dużo pić i jeść. Potrafiłem w nocy wypić ok. 5-6 litrów wody. Zjadałem zawsze dwie porcje posiłku, ale nie mogłem przybrać na wadze.

Pewnego razu poszedłem do lekarza po skierowanie na badania glukozy. Po odebraniu wyników pielęgniarka powiedziała, że mam od razu skontaktować się z lekarzem rodzinnym. Zmartwiony poszedłem dowiedzieć się, co takiego się stało. Pani doktor powiedziała mi, że wyniki są złe, a nawet bardzo, miałem cukier prawie 350, a dobrze przestrzegałem zasad związanych z przygotowaniem do badań. Był dokładnie 21 grudnia 2009 roku kiedy położyłem się do szpitala. Bardzo nie chciałem iść, w końcu było to przed samymi świętami Bożego Narodzenia. Na wizycie lekarskiej bardzo miła i uprzejma pani diabetolog wytłumaczyła mi o samej chorobie o moim organizmie. Przyszła pielęgniarka i podłączyła mi pompę insulinową. Miałem nadzieję, że uda się unormować cukier i święta spędzę przy rodzinnym stole. Jednak okazało się, że będę musiał zostać dłużej. Byłem załamany, nie miałem ochoty z nikim rozmawiać, zamknąłem się w sobie.

Modliłem się i pytałem Boga co ja takiego w życiu zrobiłem, dlaczego właśnie ja. W drugi dzień Świąt po odłączeniu pompy wyszedłem rano do kaplicy na mszę. Po zakończeniu mszy zostałem jeszcze chwilę, żeby przemyśleć sobie parę spraw. W pewnej chwili podszedł do mnie pewien starszy pan. Na początku nawet nie zorientowałem się kto to jest, po paru minutach rozmowy zauważyłem ,że ma na sobie koloratkę. Ksiądz zapytał dlaczego jestem w szpitalu, przecież nie wyglądam na chorego. Odpowiedziałem, że mam cukrzycę. Pocieszył mnie i uświadomił, że moje życie się teraz zmieni, że będę musiał długo się uczyć o chorobie, o diecie, która mnie czeka. Ta rozmowa dała mi dużo do uświadomienia, podniosła mnie na duchu.

Wyszedłem ze szpitala dokładnie w dzień sylwestra. Zdecydowałem, że dalej będę spełniał swoją pasję. Pomyślałem w sumie fajnie, że będę miał dietę, więcej się nauczę o przygotowaniu posiłków. Po feriach świątecznych wróciłem do szkoły. Ukrywałem się z chorobą. Gdy pewnego razu na zajęciach poczułem ,że spadł mi cukier zapytałem nauczyciela czy mogę na chwilę wyjść, jednak ten mi nie pozwolił. Powiedział, że zostało 15 minut do przerwy więc wytrzymam. Jednak zdecydowałem się wyjść. Po powrocie do klasy zostałem skierowany do Pani dyrektor na rozmowę, powiedziałem jej prawdę o mnie, o tym, że jestem cukrzykiem i gdybym nie wyszedł to mógłbym zapaść w śpiączkę. Gdy nauczyciele dowiedzieli się o mojej chorobie, byli dla mnie tak jakbym był obcy, nie zwracali na mnie uwagi, zawsze jak chciałem coś powiedzieć to tak jakbym był niewidzialny. Ale nie poddałem się, skończyłem szkołę.

Zacząłem szukać pracy, na każdej rozmowie z pracodawcą, gdy mówiłem o swojej chorobie dostawałem odpowiedź, że nie potrzebują osób chorych skoro jest bardzo dużo chętnych zdrowych. Pewnego dnia rozmawiając z rodzicami stwierdzili, żebym poszedł wyrobić sobie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Jednak to nic nie dało, a na rentę się nie klasyfikowałem, bo nie miałem przepracowanych lat.

Codziennie wysyłałem swoje CV, lecz nikt się nie odzywał. Pewnego dnia zadzwoniła do mnie pewna kobieta i powiedziała, że chcą mnie zatrudnić, ucieszyłem się bardzo. Po rozmowie kwalifikacyjnej dostałem skierowania na badania. Jednak tu zaczęły się znowu problemy. Lekarz nie wystawił mi zaświadczenia o zdolności do pracy. Nie wiedziałem, co mam robić. 5 lat nauki zawodu poszło na darmo. Dowiedziałem się, że nikt nie podbije cukrzykowi badań do pracy w gastronomii. Składałem wiele podań na dotację z Unii Europejskiej na założenie działalności gospodarczej, jednak nie było pozytywnej odpowiedzi. 

Pamiętajcie, nigdy nie można się poddawać i zawsze dążyć do celu. Moja dziewczyna zawsze mnie podnosi na duchu, mówi, że razem zwalczymy chorobę i kiedyś w końcu ułoży się nasze życie.

Zapamiętajcie, że każda historia, ta dobra i ta zła, kiedyś się kończy i pozostaje pamiętać to co w niej było i liczyć, że rozpocznie się nowa, od nowa.

Jedynym ratunkiem jest zakup pompy insulinowej jednak przy moich minimalnych zarobkach ledwo starcza mi na bieżące rachunki.  

 Pozdrawiam
Rafał

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Michał - awatar

    Michał

    05.02.2023
    05.02.2023

    Powodzenia

  • Dominika - awatar

    Dominika

    28.02.2018
    28.02.2018

    Mam nadzieję, że się uda, bo pompa to ogromna wygoda i ułatwienie :) Powodzenia!

  • Monika Ostrowska - awatar

    Monika Ostrowska

    18.02.2017
    18.02.2017

    Powodzenia!

345 zł  z 5 500 zł (Cel)
Wpłaciło 13 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Rafał Cabaj - awatar

Rafał Cabaj

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 13

Michał - awatar
Michał
100
Dominika - awatar
Dominika
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
18
Barbara Pacak-Dziedzic - awatar
Barbara Pacak-Dziedzic
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Kris - awatar
Kris
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
21

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People
Logo Fundacji Pomagam.pl

Wspieraj inicjatywy bliskie Twojemu sercu. Wystarczy, że wpiszesz nasz numer KRS przy rozliczaniu podatku dochodowego PIT, by nieść pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna razem z nami.

Dzięki Tobie możemy zmieniać świat na lepsze. Dziękujemy ❤️

KRS 0000353888

Sprawdź, jak przekazać 1,5% podatku

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniędzy. To narzędzie, które umożliwia każdemu i całkowicie za darmo założenie zbiórki w kilka chwil.

Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz fundusze na to, co dla Ciebie ważne m.in. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie bliskich w trudnych chwilach i na inicjatywy bliskie Twojemu sercu.

Krok 1:Chcesz założyć zbiórkę, ale nie wiesz od czego zacząć? Nie martw się! Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz. Sprawdź poniższy poradnik.

W momencie tworzenia zbiorki możesz wybrać, czy chcesz ją prowadzić samodzielnie czy ze wsparciem Pomagam.pl. Pierwsza opcja jest całkowicie darmowa. Jeśli natomiast zdecydujesz się na promowanie zbiórki z naszym wsparciem, będziemy przypominać o Twojej zbiórce i zachęcać do wpłat osoby, które ostatnio odwiedziły stronę Twojej zbiórki (tzw. retargeting).

W tym celu będziemy wyświetlać Twoją zbiórkę zarówno na stronie głównej Pomagam.pl jak i w reklamach internetowych. Zwiększa to szanse na to, że więcej odwiedzających Twoją zbiórkę osób zdecyduje się ostatecznie na wpłatę lub udostępnienie zbiórki. W zamian za to dodatkowe, nieobowiązkowe wsparcie w promocji od każdej wpłaty potrącimy automatycznie 12%.

Krok 3:Twoja zbiórka jest gotowa, czas zacząć działać! Nikt nie wypromuje Twojej zbiórki tak jak Ty, dlatego pamiętaj, żeby udostępniać ją we wszystkich mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn czy YouTube i TikTok. Zacznij od rodziny i przyjaciół - poproś ich o udostępnienie i zachęć do wpłat. Wyślij znajomym linka do zbiórki z krótkim opisem na Messengerze, SMSem lub mailowo. Następnie skontaktuj się z lokalnymi mediami z prośbą o publikację Twojej zbiórki oraz zaangażuj w promocję okoliczne organizacje społeczne, władze samorządowe, instytucje oraz osoby znane w Twojej okolicy.

Pamiętaj, im więcej osób dowie się o Twojej zbiórce, tym większa szansa na osiągniecie celu! Więcej porad znajdziesz w ebooku, jak założyć i prowadzić skuteczną zbiórkę. Znajdziesz go w swoim panelu zarządzania zbiórką po jej stworzeniu. Sprawdź również naszego bloga, w którym dzielimy się praktycznymi poradami i wskazówkami.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij