
Nazywam się Witalina. Niedawno skończyłam 18-kę, więc moje życie dopiero się zaczyna.. I chciałbym żyć.. szczęśliwie..
Jeszcze przed chorobą moje życie nie było mega łatwe, w wieku 4-5 lat opuścili mnie rodzice, od 16 roku życia już zaczęłam utrzymywać się całkowicie sama, ciężko pracować, uczyć się, żyć bez dorosłych, ale nie tak dawno musiałam to wszystko odłożyć na póżniej..

Długo zastanawiałam się nim zdecydowałam się na tę zbiórkę, bo nie jestem przyzwyczajona prosić o pomóc, ale chyba na razie muszę to zrobić.. Mam mega wielką chęć do życia i zwracam się do każdego, do kogo dotrze ta prośba by pomógł mi w mojej walce z tą chorobą
W lipcu zaczęłam odczuwać bardzo silny ból w prawej nodze i klatce piersiowej, czasami ciężko było mi nawet ustać na nogach i zaczynały się problemy z sercem i oddychaniem. Karetka za karetką, badania i długie próby zrozumienia, co jest ze mną nie tak..
No i w końcu diagnoza.. Chłoniak..




Teraz prawie bez przerwy biorę leki przeciwbólowe, jestem w trakcie chemioterapii. W lutym będę miała kontrolne badanie, które będzie wskazywać na dalsze postępowania..

Potrzebuję wsparcia finansowego w związku z leczeniem, ponieważ nie wszystkie leki, niestety, są refundowane, badaniami oraz potrzebą rehabilitacji po tym wszystkim..



Dręczy mnie niepewność o to co będzie dalej.. Ale będę walczyć i nie poddam się nigdy! ❤️🩹
UPD 25.01.2024
Dziś już skończyłam 4-tą chemię.. bardzo cieżko przeżywałam ją (oraz 3, pierwsze dwie były całkiem do przeżycia). O co chodziło?
Podczas trzeciej chemii miałam brak tlenu, bóle się nasiliły, ale były umiarkowane, a już pod czas czwartej z powodu nieznośnego bólu dostałam nawet morfinę.. no i prawie przez cały czas podawano było mi tlen.
Wszystko zaczęło się od tego, że nie rozumiałam, dlaczego odczuwam silny ból nie tylko w okolicy powiększonych węzłów chłonnych, ale także w okolicy błon śluzowych i jamy ustnej, okazało się, że tkanki we mnie gniją, a potem przeszło dalej na cewnik centralny, gdzie na skórze pojawiła się alergia na plastry, dostałam przez to zapalenie w żyle i w dodatku mnóstwo wszelakich niepoetyckich momentów, więc miałam czwartą chemie podaną przez zwykły wenflon 😩

Teraz już trochę lepiej, cieszę się, że jestem w domu.. no i czekam na badania, które odbędą się w lutym, a póżniej będę czekała na wyniki oraz dalsze postępowania.




Dziękuję 🫂
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia
Sandra
Cegiełka ❤️
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się, wiele osób trzyma za Ciebie kciuki
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się!🤍
Julia Komasara
zdrówka!! ♡