
Chciałabym Was prosić o pomoc. Gdy przeglądałam olx, zainteresowało mnie pewne ogłoszenie, mianowicie królika miniaturki. Tak, wiem, jest ich PEŁNO, trzeba zacząć od jednego, żeby wyeliminować wszystkie bidulki. Zaczynając od tej, która dosyć, że w złych warunkach to jeszcze pokryta... Jej ''partner'' również nie jest w wyśmienitych warunkach. Z tego co widać czym się żywi (chleb). Gdy będę miała więcej informacji będę aktualizować!
Dlaczego AŻ 700 zł?
Sam królik kosztuje 50 zł, do tego dochodzą kupno ziółek, siana, żwirku...
Po wykocie zosatnię zapisania na diagnozę stanu zdrowia, następnie na kastracje. Maluchy oczywiście też pójdą do wizyty weta.
W takim razie co z maluchami?
Zostaną oddane pod opiekę doświadczonych ludzi w fundacji po upływie 9 tygodni z matką.
I pewnie nasuwa Wam się pytanie dlaczego akurat zajmuje się tym ja. Osoba, która nie prowadzi żadnej organizacji... Wiem, że fundacje mają dużo poważniejsze sprawy na głowie i każdą bidulką z olx nie są w stanie się zająć. Dlatego chodź troszkę chcę pomóc. :D
Dla mamy znajdziemy RAZEM odpowiedzialny i kochający dom!
Każde wsparcie, chociaż 1 zł jest ważna.
Bardzo będę wdzięczna!!!
Tutaj kilka zdjęć. Nie wiadomo w którym tygodniu jest, więc zależy na czasie, żeby nie trafiły na talerz, co jest bardzo możliwe.
Ona:
Jej partner:

Jeżeli się uda to i może tatusia też przygarniemy!!!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!