
Witajcie Kochani:)

Może najpierw się przedstawię, mam na imię Garfield, jestem bardzo towarzyski i pełen energii.
Mimo, że zostałem skrzywdzony przez człowieka, wyrzucony na zimno i deszcz z ciepłego domku to nigdy nie straciłem wiary w ludzi. Zawsze wiedziałem, że gdzieś tam czeka na mnie szczęście.
I tak trafiłem do moich opiekunòw, ktorzy zajmują się mną.

W sumie można powiedzieć, że mam dwa domki, u moich człowieków i u panów doktorów, u których spędzamy bardzo dużo czasu.
I tutaj zaczyna się moja druga strona historii, przeszedłem już nawracające zapalenia dziąseł, w wyniku czego usunęli mi wszystkie zęby i teraz moje jedzonko musi być krojone w drobną kosteczkę.
Jedzenie też muszę mieć odpowiednie, ponieważ mam problem z jelitami i nie trawię wszystkiego.
Do tego doszły ciągłe zapalenia pęcherza, siusiam na wszystko żeby pokazać, że mi źle.
Całe szczęście moi ludzie nie złoszczą się na mnie, bo wiedzą, że nie robię tego po złości.
Ostatnio przeszedlem zabieg, te zapalenia pecherza wzięły się z polipa, który się tam znajdował.

Chciałbym powiedzieć, że to już koniec moich problemów, ale dowiedzieliśmy się, że mam koci FIV i nie mogę mieć kocich przyjaciół. W sumie to dobrze, bo nad wszystko kocham ludzi i to z nimi chce spędzać swój czas.
Jak widzicie to tylko część moich problemów zdrowotnych a ja już nie chcę abyście się smucili, uwielbiam wasz śmiech. Więc nie będę już pisał o smuteczkach.

A dlaczego do Was piszę?
Moja dieta, badania, kroplówki, leki, operacje kosztują bardzo dużo pieniędzy, ja nie wiem co to znaczy te "pieniądze" ale wiem, że od tego zależy moje życie.
A ja bardzo chce żyć, chcę codziennie witać moich ludzi, siedzieć na parapecie i obserwować jak rosną kwiaty, biegają psy i latają ptaszki - bardzo lubię jak latają.
Moje człowieki się nie poddają więc i ja nie chcę! Chcę być z nimi jak najdłużej.
Wasz Garfield.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!