
EDIT5: Mamy kropelki


EDIT4: Dzięki hojności darczyńców udało mi się zamówić krople przeciwko ektopasożytom dla kotków. Krople działają przez 4 tygodnie. Aktualnie przychodzią 3 kotki, więc kupiłam 6 opakowań kropelek (na ten miesiąc i kolejny).

Kolejnym krokiem jest odrobaczenia kotów i szczepienia przeciwko chorobom wirusowym.
Dziękuję, że jesteście ❤️

EDIT3: Postanowiłam nie zamykać zrzutki celem zebrania środków na kastrację kocurów, wykonania kotom testów na FIV. Planuję również zabezpieczyć kotki przeciwko kleszczom oraz wykonać szczepienia na choroby wirusowe.
Zwiekszam zrzutke na 2000zł. Będę wdzięczna za każdą pomoc ❤️
Tu kolejny kotek, któremu pomagam - Ryszard ❤️
Planuję go wykastrować. Szukam dla niego kochającej rodziny. Jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę o kontakt na Fb (Paula Miszczak).
EDIT2: Kotka Lucy wróciła już z kastracji. Wszystko z nią w porządku - czuje się dobrze :)
Lucy przed zabiegiem miała wykonane badania krwi, które potwierdziły, iż kotka jest zdrowa. Za kastracje zapłaciłam 350zł + badania krwi 100zł. Kupiłam również dla Lucy karme na czas pobytu w szpitaliku (30zł).
Wrzucam paragony oraz zdjęcie Lucy :)
Dziękuję za pomoc!


EDIT: Kwota została zebrana - bardzo dziękuję z pomoc!! Kotka w poniedziałek (27.03) przejdzie zabieg kastracji :)
Po odebraniu kotki z lecznicy wrzucę tutaj jej zdjęcia oraz paragony.
*
Zbieram fundusz na kastracje wolnożyjącej kotki!! W ubiegłym roku miot tejże kotki został zabity przez auta.. Chcę zapobiec takiej tragedii w tym roku.
Na początku roku 2023 przeprowadziłam się na wieś. Szybko okazało się, że w okolicy jest kilka wolnożyjących kotów - w tym jedna kotka. Szczęście w nieszczęściu, że jest tylko ona jedna, a reszta to kocury.

Zapytałam moim nowych sąsiadów o te kotki. Wszystkie wolniżyjące, karmione przez mieszkańców, a nawet dowożone do lekarza, gdy zachorują. To się chwali, ale nikt niestety nie pomyślał o kastracji chociażby tej jednej kotki.

Dowiedziałam się, że w roku 2022 kotka ta miała miot, który skończył pod kołami aut 💔
Chciałabym zapobiec takiej tragedii ponownie, więc zbieram środki na kastracje kotki.
VetLecznica w Brudzewie przedstawiła mi mniej więcej na jaką kwotę muszę się przygotować: 350zł zabieg + badania krwi kotki + pobyt w szpitalu. Pani Doktor, u której leczę prywatnie moje zwierzęta, powiedziała iż za doby szpitalne nie będę musiała płacić za co jestem bardzo wdziecza 😊
Zrzutkę ustawiam na 500zł, ponieważ muszę liczyć się z faktem pobranie % od zrzutki przez witrynę + chciałam kupić karmę dla tych wolnożyjących kotów.
PO ZABIEGU DODAM TUTAJ PARAGON Z LECZNICY, ZDJĘCIA KOTKI ZE SZPITALA ORAZ ZDJĘCIA ZAKUPIONEJ KARMY!!
Pomagam bezdomnym zwierzętom systematycznie, więc mam nadzieję, że i tym razem mogę polegać na wsparciu darczyńców.
Myślę, że kwota 500zł nie jest wielkim wyzwaniem, a wiem, że można ona wiele zmienić - przede wszystkim zapobiec namnażaniu się bezdomności.
Będę wdzięczna za każde wpłaty i udostępnienia :)
W razie kontaktu i pytań zapraszam na Fb



Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Edspert-med Patryk Jankowski
Powodzenia