
Kochani Kociarze. W stadzie Weteranka, który ze względu na FIV (+) i katastrofę w pyszczku i zapalenie dziąseł wygrał w totka i zostaje u mnie na wiecznym tymczasie i pozostanie kotem specjalnej troski. Pozostała Klara. Koteczka, która w hierarchii była tuż za Wetkiem i cierpliwie czekała na swoją kolej przy misce. Odkąd nie ma Wetka nie czeka na mnie rano, ale jest i ubywa karma. Jestem umówiona z lecznicą, że w tym tygodniu mogę próbować ją łapać do zabiegu, zostanie na szpitalu i doktorzy poradzą sobie z dzikuskiem. Kociaki odłowione niedawno są jej dziećmi. Dziś nastawiamy żywołapkę i będziemy próbować. Błagam o pomoc dla Klarci, muszę zaopatrzyć ją też w karmę, która nie zamarza, Outdoor sprawdzał się super. Błagam 🙏🙏🙏❤
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!