
Bezsilność. Bezsilność i beznadzieja.

To uczucia, które towarzyszą nam prawie bezustannie.
Kolejne zawiadomienie: widziano bardzo młode króliki na opuszczonej posesji na bydgoskich Bartodziejach. Wyglądamy za okno: kilkanaście stopni, błoto, kropi i zbiera się na większy deszcz. Myślimy sobie: czy to się kiedyś skończy? Czy przypadkiem zamiast być coraz lepiej to jest jeszcze gorzej?
Paręnaście minut i dwóch wolontariuszy rusza na miejsce.
Gdy docierają rozpadało się bardziej, ulica Kostrzyńska mokra i w kałużach.
Pierwszy królik znajdował się pod zamkniętą budką, tuż obok sklepiku pani która złożyła zawiadomienie. Około pół godziny później została złapana ona- Eliza. Brudna, mokra, przerażona, która uciekała w popłochu, a wyciągnięcie jej wymagało naprawdę wiele wysiłku, oraz poświęcenia, kiedy w całym tym błocie trzeba było się położyć by spróbować jej dosięgnąć. Pierwszy królik zabezpieczony, drugi na opuszczonej posesji za ogrodzeniem.

Wolontariusze oraz pomocnicy, którzy przyjechali bez wahania jako wsparcie, tworzą prowizoryczne schodki z płyt wyrzuconych nieopodal i przeskakują przez płot. Teren nie jest łatwy: trawa, drzewa i inne krzaki przez które trzeba było się przedzierać oraz grząski grunt. Po kilkunastu minutach został zauważony drugi królik, siedzący w bluszczu. Jeszcze bardziej mokry, jeszcze bardziej przerażony, został złapany i otulony kurtką. Po godzinie byliśmy już u weterynarza.

Gdzie odpowiedzialność ludzi za zwierzęta, które biorą pod opiekę?
Czy my, ludzie, jako gatunek ponoć inteligentniejszy faktycznie staniemy się gatunkiem, który zacznie zauważać coś ponad czubek swego nosa?
Nie ukrywamy- jest źle. Zawsze było źle, ale teraz jest jeszcze gorzej. Nie ma nawet światełka w tunelu. Czy mamy miejsce? Nie. Czy mamy fundusze? Także nie.
Ale czy powinniśmy zignorować zgłoszenie i pozwolić tym dwumiesięcznym maluchom zamarznąć i umrzeć? Na to pytanie każdy odpowie inaczej, zgodnie z własnym sumieniem. Nasza opinia jest jedna- nie, bo każde życie się liczy a nie każdy człowiek jest bezdusznym egoistą.
Całkiem szczerze. Brakuje nam sił. Ledwo dajemy radę psychicznie ogarnąć to co się dzieje...
Pomóżcie. Po raz kolejny. Pomóżcie.
Bo usiłujemy naprawić kolejne malutkie światy...
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
Dziękuję za to co robicie postaram się choć trochę pomoc co miesiąc przekażę darowiznę i 1.5 % z pikowana jesteście wielcy