Karolina Wiśniewska
Dobre wiadomości są takie, że Tośka wyniki wracają do normy 🥳


Cześć, nie sądziłam, że kiedykolwiek będę musiała stworzyć taką zbiórkę ale półtora miesiąca temu zdiagnozowali u Tośka wirusa FIP - Zakaźne zapalenie otrzewnej, które jest postępującą, śmiertelną chorobą domowych i wolno żyjących kotów, wywołaną przez koronawirus.. Od jakiegoś czasu Tosiek z wybieganego i szalonego kocura zrobił się spokojny praktycznie nie ruszając się z miejsca, pomyślałam - pewnie się starzeje, ale przecież ma dopiero 2 lata więc gdzie tu do starości. Z 5.5 kilogramowego kocura spadł do wagi 3.6kg. Zabraliśmy go do weterynarza lecz pierwsza diagnoza - zapalenie płuc była błędna a Tosiek nadal dusił się, nie mógł złapać powietrza w dodatku przestał jeść i pić. Tak wylądował u kolejnego weterynarza gdzie po badaniu krwi oraz USG u Tośka zdiagnozowano druzgocącą diagnozę - zakaźne zapalenie otrzewnej, tzw. FIP które wymaga Specjalistycznego leczenia w postaci codziennych iniekcji, zastrzyków. Leczenie jest bardzo drogie a lek niedostępny w Polsce, koszt jednej dawki to koszt w granicach około 600zl wzwyż za jedną ampułkę która starcza nam aktualnie na 4 dawki w zależności od wagi kota. Takich dawek Tosiek musi przyjąć 84 przez 84 dni. Koszt wraz z leczeniem i ampułkami to około 10.000 złotych wzwyż właśnie po to zwracam się do każdego czytelnika o pomoc, bo w tym momencie każda złotówka liczy się żeby móc uratować życie mojego Tośka a nie wyobrażam sobie żeby go zabrakło u mojego boku…
Dobre wiadomości są takie, że Tośka wyniki wracają do normy 🥳

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!