Zbiórka Grosz na kocie życie - zdjęcie główne

Grosz na kocie życie

1 961 zł  z 7 000 zł (Cel)
Wpłaciły 44 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi - awatar

Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi

Organizator zbiórki


Cześć, 

 Jesteśmy wolontariuszami z oddziału Bojano/Gdynia z Pomorskiej Fundacji Bracia Mniejsi od 2018 roku staramy się poprawić życie kotów bezdomych i wolnożyjących, chcemy je uratować od losu, które zgotował im człowiek, dlatego odławiamy je do zabiegów sterylizacji i kastracji, leczymy te które są chore, ratujemy koty po wypadkach samochodywch, źle traktowanych przez ludzi, rannych. W skrócie walczymy z bezdomnością i chcemy dać kotom lepsze życie w ciepłych kątach domu. 

Dzięki naszym działaniom od 2018 roku udało nam się wyadoptować już 532 koty przeprowadzić zabiegi sterylizacji i kastracji 479 kotom. 

Na dzień dzisiejszy 05.05.21 naszej kociarnii jest 56 kotów z czego 12 z nich nich potrzebuje stałej opieki i leczenia. 

Ten kto ma zwierzaki wie jak kosmicznie wysokie ceny są w gabinetach weterynaryjnych i jak drogie są wszystkie zabiegi i leczenie, a mimo mitów na temat fundacji to wcale nie mamy takiej wielkiej taryfy ulgowej jakby się wszystkim wydawało.

Nie raz trafiają do na koty w masakrycznym stanie i nie mamy tu na myśli katarku, ale plazmocytarne zapalenia, chore nerki, wątroby, nowotwory, koty ranne, po wypadkach komunikacyjnych, poranione przez inne zwierzęta, maluchy na butle które straciły matkę, koty z białaczkami, panelami, giardią i całym świństwem świata. Mimo zmęczenia, czasami łez zawsze staramy się o nie walczyć, a przez ostatnie lata dużo kocich przyjaciół też straciliśmy 😞 

Jest ciężko, bardzo ciężko, w naszym oddziale jest nas trójka i zawsze staramy się być tam gdzie nas potrzeba, ale nie mamy już na to sił, funduszy i miejsca. 

Adopcje, odłowy, wizyty w lecznicach, dokarmianie kotów wolnożyjących które nie mają karmicieli. Przez ostatnie lata odławialiśmy koty w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Mechelinkach, Kosakowie, Suchym dworze, Bojanie, Szemudzie, Kielnie, Żukowie, Glinczu, Czeczewie, Przodkowie, Chwaszczynie, Borkowie, Juracie, Helu, Świbnie, Wdzydzach, Olsztynie i wielu wielu innych miejscach, często pracujemy do nocy i w nocy, poświęcając swój czas i prywatne życie, jest nam niesamowicie ciężko. Staramy się być tam gdzie nikt nie chce pojechać. 

Dostaliśmy od księgowej wiadomość że konto fundacji jest na minusie, a fundacja ma dwa oddziały, dlatego chociaż my staramy się odciążyć fundacje i zdobyć środki na pokrycie naszych działań. 

Nadszedł ciężki moment, w którym nie ma środków na opłacenie zamówienia na mokrą karmę dla kotów pod naszą opieką. Dzisiaj my wolontariusze zrzuciliśmy się z naszych prywatnych środków na mokrą karmę, żeby móc nakarmić koty w zakładzie pracy w Gdańsku, a żyje ich tam prawie 200, w zeszłym roku wysterylizowaliśmy i wykastrowaliśmy praktycznie wszystkie, teraz jeździmy po jakieś nowe niedobitki, bo ludzie zobaczyli że przyjeżdżają osoby z logiem Fundacji i że karmią koty i znaleźli idealną okazję i miejsce na pozbycie się swoich problemów :( 

Dramat... 

Prosimy was o pomoc w zdobyciu środków na nasze działania, wiemy jaki dramat jest w kocim świecie, wiemy jak dużo daje to co robimy, nie chcemy przestać, a blokuje nas tylko saldo konta :/ 

Fundacja jest młoda nie ma 1%, my staramy się organizować zabiegi na gminy, brać udział w budżetach, ale to nie jest takie łatwe :( 

Dlatego zwracamy się do was o pomoc...nie lubimy tego, ale doszliśmy do tego miejsca w którym musimy prosić o pomoc :/ 

Zapraszamy was na naszego facebooka gdzie wrzucamy posty z naszymi działaniami, ale głównie posty adopcyjne, nie ma tam wszystkiego, bo ciężko jest ogarniać tyle rzeczy i jeszcze siedzieć na social mediach. 

https://www.facebook.com/pomorskafundacjabraciamniejsi/

Poniżej pokażemy wam parę zdjęć z naszych działań i kotów które są lub były pod nasza opieką, nie które są już za tęczowym mostem, inne od dawna mają nowe domki, a część wciąż czeka na domy adopcyjne 💖

Zdjęcia nie pokazują nawet 1/4 tego co udało nam się zrobić przez ostatnie lata i ilu kotom pomóc. 

Zdjęcia uratowanych maluchów 

Bella i Stella wciąż szukają domku 

Zdjęcia z Odłowów 

Zdjęcia naszych zwierzaków

Lajla trafiła do nas po śmierci kociego przyjaciela, znaleziona na ulicy sama przy ciałku potrąconego towarzysza, zabraliśmy ją i daliśmy opiekę jest mega cudowna i kochana  wciąż czeka na dom.

Aurelka, odłowiona w zeszłym miesiącu, z rolką po taśmie na szyji, biedna wychudzona, ale dochodzi do siebie, jest niesamowicie wdzięczna i kochana, nie odstępuje człowieka na krok, szukamy jej domku 

Dziki kot ze słoikiem na głowie, odłów w Gdyni, mega ciężki, stresujący, polowaliśmy 3 godziny na niego, aż w końcu się udało, dzięki bogu, bo mogło dojść do tragedii. Po ratunku został wykastrowany, odrobaczony i odpchlony, jako dziki kot musiał wrócić w miejsce bytowania.

Syfia Sylwia, wyrwana przez nas z mieszkania pełnego syfu, brudu i śmieci zbieranych latami, odłów trwał 3 dni i żeby dokopać się do kotki trzeba było przemaglować pół mieszkania. Były właściciel trafił do opieki społecznej i ośrodka, a my daliśmy jej nowe życie, przebywa w drugim oddziale. 

Renesme, zdecydowanie skrzywdzona przez człowieka, piękna, ale wycofana kotka, trafiła do nas w tym roku i od razu znalazła mężczyznę swego życia który ją adoptował i dał prawdziwy dom.

Maja i Gucio to już dziadki, kilka lat byli pod naszą opieką, aż w tym roku w końcu zostali adoptowani i mają najcudowniejszy dom na świecie. Oboje mega kochani, mimo wieku jest w nich masa energii i jeszcze więcej miłości.  

Ralph i Cynaderka, Ralph uratowany z pseudo hodowli, był reproduktorem, a Cynaderka uratowana z gospodarstwa gdzie miała zostać przerobiona na pasztet, oboje od kilku lat bezpieczni i bardzo dobrze się dogadują.

Bolek to hit 2021, odłowiony w zeszłym roku, wychudzony, zarobaczony i zapchlony, pomogliśmy mu stanąć na nogi, potem pojawiło się złe samopoczucie, ropne wydzieliny z ucha, wielka zbiórka na rezonans, aż się udało, wyszło że to polip, po zabiegu Bolek odżył, a w kwietniu tego roku pojechał do nowego domku i ma dwójkę cudownego rodzeństwa. 

Dziobak, odłowiony w tym roku, z atakami padaczkowymi, niedowładem tylnich łap. Po diagnozie okazało się że ma niedorozwinięty móżdżek, do końca życia będzie dziwnie chodził, dupka mu ucieka, czasami się przewraca i nie będzie załatwiał się w kuwecie, musi mieć podparcie przy załatwaniu się, np ścianę, szafkę. Mimo to jest pełen życia, kocha biegać ,bawić się z innymi kotami, wspinać się na drapaki. Również czeka na dom. 

Bunia to był dopiero kot ideał, była stara jak świat i najmądrzejsza ze wszystkich kotów, jedyna która wychodziła z jedną z wolontariuszek spacery na smyczy, uwielbiała trawę, noszenie na rękach i pieszczoty, przywieziona w 2020 przez własnego właściciela, że niby znaleziona na ulicy. Miała chorą wątrobę, po czasie pojawiły się guzy na listwie mlecznej, była hitem facebooka 2020, założyliśmy jej zbiórkę, w tydzień uzbieraliśmy na zabieg, po którym adoptowaliśmy ją my (dokładnie dwoje z nas ;) ) była cudna, niestety wiekowa, po zabiegu okazało się że było już za późno, doszło do przerzutów do płuc. Żyła miesiąc z naszymi wolontariuszami, na sam koniec dostała najcudowniejszy dom na świecie, spała w łóżku ze swoją rodziną, uwielbiała wylegiwanie na parapecie i swoich zwierzęcych przyjaciół psa Lise i kota mziaka. 

Elvis w tym roku będzie kończył 2 lata, trafił do nas w 2018 roku, jako maluszek zjadany żywcem przez larwy much które miał w tyłeczku. Wyrwany z rąk śmierci, dzisiaj ma się świetnie, kocha zabawę, inne koty, przytulanki i jest wielką gadułą. 

Okruszek był 5 letnim kocurem, znaleziony w tragicznym stanie przez jedno z nas, był totalnie wychudzony, łapy miał związek drutem, wyglądał jak trup, u weterynarza okazało się że jeszcze żyje, uratowaliśmy go, przez pierwsze miesiące na widok człowieka siakał pod siebie ze starchu, bo taką krzywdę zrobił mu człowiek, 3 lata żył w kociarni z nami, daliśmy mu miłość i poczucie bezpieczeństwa, po socjalizacji mogliśmy go głaskać, przytulać, czesać, był ogromnym skrytym miziakiem, odszedł w 2020 roku, przegrał walkę z chorymi nerkami, wątrobą i trzustką, dostał 3 lata, bez bólu, bez krzyku, bez przemocy.  Nasz Aniołek 

Solka bez ogonka i ślepa na jedno oczko, około 5 letnia kotka, która wciąż jest z nami i wciąż czekam na dom. Została znaleziona w tragicznym stanie, skatowana przez człowieka, wyrwany ogon, złamana miednica, wielka rana na ciele, udało się ją uratować i już 4 lata jest pod naszą opieką, wciąż czeka na dom. 

Tadek to około 6 letni kocur z trafił do nas wychudzony, brudny i plazmocytarnym zapaleniem jamy ustnej, jest z nami już ponad 3 lata i w końcu po kilku latach leczenia i walki o niego, jest piękny, slinie się na brudno skończyło, do końca życia już będzie musiał jeść specjalną karmę, a jeżeli slinie się powróci będzie musiał dostac steryd. Jest niesamowicie kochanym i wdzięcznym kotem.

Boluś był 18 letnim kocurem z nowotworem płaskonabłonkowym oraz chorą trzustką, przegrał walkę w 2019 roku, był niesamowicie wdzięczny i kochany, dla niego istniał tylko człowiek, mimo że to właśnie człowiek wywalił go na ulicę. 

Maminka miała 4 lata w 2019 roku przegrała swoją walkę z białaczką, do końca była kochana i nie przestawałaby tulić człowieka. 

Szmudek był 8 letnim kocurem, odłowiliśmy go w Szemudzie był wychudzony, z głodu jadł suche bułki i śmieci, wydalił z siebie worek foliowy, który zjadł z głodu, odszedł w 2019, pokonała go chora wątroba, kolejny kot wdzięczny z ratunek. 


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    21.04.2020
    21.04.2020

    Dziękuję za wszystko co robicie.

1 961 zł  z 7 000 zł (Cel)
Wpłaciły 44 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi - awatar

Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 44

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
A.S. - awatar
A.S.
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij