
Psie dziecko znalezione w Kozienicach. Dopiero zaczyna życie, a już jest wrakiem psa. Całe ciałko pokryte skorupą - twardą, łuszczącą się, bolesną, piekącą.
Skóra pęka, a w dotyku przypomina pancerz. Maleńka sunieczka, szczeniak - skazany na śmierć przez człowieka. Zna go. Nie jest dzika... .
Ale to to, głód i robale to nie wszystko. MALUTKA MA PARWOWIROZĘ - zupełnie, jakby śmierć zagięła na nią parol.
Nie zgadzamy się na to! Na ból, cierpienie, samotność i powolne konanie w męczarniach! Będziemy o nią walczyć.
Pomożecie nam? Długa droga przed nią. I kosztowna. Prosimy Was o wsparcie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Sandra Szado
Trzymam kciuki bardzo podziwiam ❤️❤️