
Cześć jestem Masza i pochodzę z Ukrainy. Przyjechałam do Polski po wybuchu wojny z moją małą córeczką, zostawiając w Ukrainie męża i dorosłego syna. Jestem nauczycielem, pracuję w przedszkolu oraz w świetlicy prowadząc zajęcia logopedyczne z dziećmi ukraińskimi. Mąż został powołany do wojska i walczy na pierwszej linii frontu. W ostatnim czasie ich auto najechało na minę i nie nadaje się do naprawy, dlatego potrzebne jest inne. Żołnierze w Ukrainie otrzymują podstawowe sprzęty oraz amunicję, resztę muszą organizować na własną rękę z własnych pieniędzy. Otrzymują wynagrodzenie, które w większości przeznaczają na naprawy sprzętu czy paliwo do agregatów. Na bieżąco staram się pomagać i każdą odłożoną złotówkę przeznaczam na jego potrzeby. Z pomocą przyjaciół udało się nam zakupić ciepłe ubrania na zbliżającą się zimę, lornetkę, noktowizor, kamizelkę kuloodporną, hełm, leki... nie dam rady zebrać około 20 tys na auto dlatego proszę o pomoc. To dla mnie bardzo ważne, bo wiem, że bez samochodu nie są w stanie realizować swoich zadań a przede wszystkim zadbać o swoje bezpieczeństwo.
Bardzo proszę o wsparcie, abym mogła pomóc mężowi.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!