
Nazywam się Aleksandra, pisze do Państwa prosząc o pomoc dla moich dzieci. Jestem samotną matką po przemocy domowej. Mój mąż (czekam na rozwód) odsiaduje wyrok za znęcanie się nade mną i bicie. Podczas pijackich awantur wraz z matką oblewali mnie wrzątkiem, bili. Okradali z ciężko zarobionych dla dzieci pieniędzy i kopali. Jedzenie i sprzęty, które kupowałam, sprzedawali i wymieniali na alkohol. Ten horror trwał latami.. nie miałam pomocy znikąd. Mam czworo dzieci, dwoje starszych synów (6 i 7 lat) jest chorych oraz zdrowe bliźniaki.
Nasza sytuacja materialna jak i bytowa jest bardzo ciężka. Mieszkamy z dziećmi w jednym pokoju. W drugim przebywa uzależniona od alkoholu teściowa, którą sąd także skazał za stosowaną wobec mnie przemoc, niestety – bez zakazu zbliżania się. Wszystkie rachunki opłacam sama, pracuję jako sprzątaczka w galerii handlowej na umowę zlecenie. W opiece nad dziećmi podczas mojej nieobecności pomaga mi kuzyn.
Najstarszy syn z ma zaburzenia psychiczne, nie może uczęszczać do szkoły - zostało zalecone nauczanie indywidualne, ale pod adresem w którym mieszkam nie ma do tego warunków. Składałam wniosek o przydział mieszkania, ale zadłużenie, które zrobiła teściowa przeszło też to na mnie i odmówiono mi przyznania lokalu, skazując na przebywanie mnie i dzieci z jednym z naszych oprawców. Drugi syn ma opóźniony rozwój psychoruchowy. Nie raz leżeliśmy w szpitalu, miał także przetaczaną krew ze względu na anemię.
Naszym marzeniem jest ucieczka z domu, w którym spotkało nas tyle zła i bólu i pierwsze, prawdziwe i spokojne Święta. Chciałabym dać dzieciom lepsza przeszłość, warunki życiowe oraz bytowe, by czuły się swobodnie, bez ciągłych awantur i braku żywności.
Zebrane środki pozwolą na wynajęcie mieszkania na kilka miesięcy, zapłacenie kaucji i leczenie chłopców. Chciałabym zrobić prawo jazdy, które pozwoli mi zapewnić dzieciom lepszą opiekę medyczną i dostęp do lekarzy oraz podjąć dodatkową pracę i do niej dojeżdżać. Nie mamy nic, nawet ciepłej odzieży na zimę. Dzieci marzą o własnym, ciepłym łóżku i spokoju, a ja chciałabym móc zapewnić im normalne życie i prawdziwe Święta, których nigdy nie miały. Nigdy się nie poddałam, ale bez Państwa nie dam rady zmienić naszego życia.
Część chorób u dzieci wynika z przeżytych traum, chce jak najszybciej pomóc im o tym zapomnieć i stworzyć prawdziwy dom. Zapewnić właściwą terapie i wsparcie. Udało się wynająć mieszkanie
I teraz proszę was o wsparcie bym uzbierała na zapłatę za styczeń kwota 3500 bardzo proszę a wręcz błagam z wami nie dostanę na ulicy z 4 dzieci
Dziękuję za każdą wpłaconą złotówkę. Dla nas to szansa na nowe życie i stabilizację, której wszyscy potrzebujemy.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.