



Cześć, nazywam się Mateusz Suchcicki i od roku jestem właścicielem Jaskra, owczarka niemieckiego. Jaskier jest 11-letnim psem, który został porzucony i sporą część życia spędził w schronisku. Ze względu na wiek, nie był brany pod uwagę przez potencjalnych nowych właścicieli, którzy mogliby zostać jego rodziną. To zmieniło się, gdy odwiedziłem schronisko i zakochałem się w tym psiaku od pierwszego spotkania. Decyzja mogła być tylko jedna: biorę go i nie pozwolę mu spędzić więcej czasu samemu.
Jaskier od samego początku dał się poznać z najlepszej strony. To kochany pies, który mimo swojego wieku chce wykorzystać swoje lata w pełni. Czasami zapomina, że jest już staruszkiem i chce bawić się, jakby znowu był szczeniakiem. Zabawa na świeżym powietrzu i długie spacery po lesie to dla niego najlepsza forma spędzania wolnego czasu - mógłby to robić całymi dniami.
Niestety, pewnego dnia po spacerze zderzyliśmy się z rzeczywistością, ponieważ Jaskier zaczął utykać na tylną łapę. Diagnoza była druzgocąca dla nas obu: usłyszeliśmy, że ma zerwane więzadło, prawdopodobnie nowotwór kości oraz zwyrodnienie stawów. Musieliśmy odpuścić wspólne zabawy i spacery na rzecz leczenia, wizyt w klinice i rehabilitacji.
Patrząc na niego i widząc w nim chęć walki i powrotu do zdrowia, łamie mi się serce, ponieważ chciałbym, aby jak najszybciej wrócił do sprawności i mógł znowu korzystać z życia. Nie poddajemy się i staramy się wyjść na prostą, lecz staje się to trudne ze względu na spore koszty leczenia, takie jak:
Rehabilitacja (2-3 razy w tygodniu po 150-200 zł)
Leki, które pozwalają ulżyć mu w bólu (np. Librela 400 zł co miesiąc)
Wszelkie wizyty w klinice, które pochłaniają naprawdę wiele pieniędzy
Naszym celem jest zniwelowanie problemu z jego stawami, aby mógł chociaż w jakimś stopniu normalnie funkcjonować. Na ten moment każdy ruch sprawia mu ból.
Dlatego przychodzę z prośbą o pomoc do Was. Razem możemy pomóc Jaskrowi przeżyć resztę życia dokładnie tak, jak sam by tego chciał. Już wiele złego przeżył i należy mu się odpoczynek od chronicznego bólu, który zmieni się z powrotem w długie spacery i zabawy w parku - bo to właśnie uwielbia.
Będziemy wdzięczni za każdą przekazaną złotówkę, ciepłe słowo lub udostępnienie tej zbiórki. Dziękuję w imieniu swoim i Jaskra.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Nie poddawaj się piesku ❤️ walcz!🦮
Zuzia
Trzymam kciuki ✊