
Jestem studentem studiów II stopnia, któremu rok temu skomplikowało się życie. W tamtym roku moja 88letnia wtedy babcia po złamaniu nogi i operacji dostała udaru, chwile potem ja zachorowałem na nerwice lęku napadowego. Studiujac dziennie i pracujac dziennie dostawałem tez pieniadze od taty i mamy na oplate mieszkania wraz z dziewczyna, mieszkanie na pol wychodzi lepiej niz pokoj.. niestety po zachorowaniu na nerwice pierwsze 2 miesiace byly szokiem i walka sama z soba, nie brałem leków ale wszystkie pieniądze okolo 5 tyś złotych wydałem na właśnie psychoterapie.. dzięki silnej psychice szybko wyszedłem z tego bo już teraz w październiku czuje się jak dawniej.. leczenie nerwicy odbywało sie etapami, oprócz psychoterapii wspomagałem się również suplementami w postaci magnezu kurkuminy i tym podobnych, na to też poszły pieniądze. Przez ten cały okres nie pracowałem ale oszczedzałem ile mogę.
Zawsze uważałem, że jestem silny psychicznie i dam sobie ze wszystim rade, dlatego też nie prosiłem nikogo o pomoc...zadłużyłem się na niewielką na szczęście sumę ale nie mogę jej aktualnie spłacić i już 4-ty miesiąc mam kontakt z firma windykacyjna - a raczej oni ze mną. Zmieniłem tryb studiów z dziennych na zaoczne, ponieważ nie mógłbym pracować w tygodniu i zmusiła mnie też do tego sytuacja z pomocą w domu rodzinnym.. ktoś mnie po prostu potrzebuje.
Wyszedłem z nerwicy już w trakcie jej próbowałem pracy i własnej działalności - ale bez skutku. Od miesiąca pracuję, ale moje zarobki to 19,70brutto na godzine w tym miesiącu dostałem 550zł wypłaty, w październiku mam 3x 9-21 i 1x15-21 godzinny pracy, co przekłada sie na 2500 miesiecznie. Z tatą nie mam dobrych stosunków, dostaje grosze, mama zarabia najniższa krajowa w fabryce i gdyby nie wysoka renta babci byłoby kiepsko.. Nie mam pieniędzy aby opłacić studia,mieszkanie i żyć na najniższym poziomie.
Bardzo chcę zdobyć pieniądze na kursy, moje studia, zainteresowania i aktualne możliwości umożliwiają mi pracę na stnaowiskach analitycznych w korporacjach i bankach i innych miejscach, potrzebuje lecz pieniędzy na kursy aby lepiej to wszystko zrozumieć i stworzyć portfolio, a dzisiaj waham się po między kupnem jedzenia a biletu miejskiego aby do pracy dojeżdżać nie autem, a komunikacją miejską.. pojawiła się też myśl aby wziąć dziekanke i wyjechać za granicę do pracy..
Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc, jestem w stanie stworzyć dokument, dzięki któremu darczyńca będzie wiedział na co zostały przekazane pieniądze, ale proszę o jakąkolwiek pomoc. Chcę pomóc sobie i rodzinie. Proszę.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.