DACH  na stajni od wielu lat prosi o remont...  Jest pokryty zbutwiałą, połataną w wielu miejscach papą. W zeszłym roku dzięki pomocy sponsora udało się kupić materiał w postaci blachy, brakuje środków na położenie jej. Od czasu wczorajszej ulewy w stajni stoi woda, w pomieszczeniu gospodarczym, gdzie są derki, lekarstwa, sprzęt - wymieniamy wiadra...


Konie chorują na płuca, mają alergię. Wilgoć i kapiący na głowę deszcz nie poprawiają im samopoczucia... Większość pieniędzy darczyńców przeznaczonych jest na ratowanie psów, koniom zostaje niewiele..

Staramy się jak możemy zapewnić im najmniejszym kosztem najwięcej radości, a taką niewątpliwie jest łąka pełna soczystej trawy. Ale w stajni nie może stać woda....

Ściany są wilgotne, za chwilę będzie tu grzyb. Trzy uratowane życia warte są dachu nad głową..Setki koni w Polsce i na świecie kończy życie w rzeźni. Nasze konie mają piękną, godną starość. To na razie precedens, ale od precedensu zaczyna się każda zmiana.  Trzeba wierzyć, że przyjdzie dzień, w którym koń przestanie być zwierzęciem rzeźnym. Naszym do szczęścia brakuje tylko porządnego dachu. Na razie mamy tylko kolejne podstawione wiadra. Prosimy o pomoc wszystkich koniarzy i nie tylko. Prosimy  udostępniajcie nasz apel na profilach ludzi kochających konie.

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij