
Z ogromnym bólem, ale i poczuciem odpowiedzialności, zwracamy się do Was z tą zbiórką.
O pomoc prosi nasza wolontariuszka PMC– Olena Tsarenko.
Olena od początku wojny była z nami tam, gdzie pomoc była najbardziej potrzebna. Jako dziennikarka i wolontariuszka Polskiej Mobilnej Kliniki wspierała szpitale, cywilów i wojsko, niosąc pomoc oraz prawdę w najciemniejszych momentach tej wojny. Dziś jednak Olena musi zadbać o siebie i swoje dzieci, które walczą o przetrwanie zimy w ogarniętym wojną i mrozem Kijowie.
Wiemy, że potrzebujących w Ukrainie są tysiące. Każdego dnia docierają do nas dramatyczne historie. Tym razem jednak chcemy skierować nasze działania, by ratować jedną z naszych — kobietę, która mimo tragedii, jaka ją spotkała, nigdy nie odwróciła wzroku od cierpienia innych. Zawsze, mimo ogromnych trudów, uśmiechnięta i walcząca o lepsze jutro.

Ukraina znów przeżywa wyjątkowo trudny czas wojny : mróz, brak prądu i ogrzewania, nieustanne ataki. W takich chwilach solidarność nie jest wyborem — jest obowiązkiem. Dlatego dziś prosimy Was, byście byli razem z Oleną i przekazali symboliczną wpłatę na jej wsparcie.
Poniżej publikujemy list, który od niej otrzymaliśmy:
„Drodzy Polacy,
Drodzy Ludzie o Wielkich Sercach,
Zwraca się do Was dziennikarka i wolontariuszka Polskiej Mobilnej Kliniki – Olena Tsarenko.
Wszyscy widzicie i wiecie, czym jest wojna w Ukrainie. Dziś jednak do codziennego bólu i strachu doszły również siarczyste mrozy oraz opóźnienia w wypłacie wynagrodzenia w kanale telewizyjnym, w którym pracuję.
Samotnie wychowuję dwoje dzieci. Jedno z nich — moja córka Wira — jest dzieckiem z niepełnosprawnością. Moi bracia zginęli, broniąc Ukrainy.
Razem z Polską Mobilną Kliniką zrobiliśmy bardzo wiele dobrych rzeczy: pomagaliśmy Ukrainie, szpitalom oraz wojsku. Dziś jednak to moja rodzina potrzebuje pomocy.
Nie możemy wyjechać z Kijowa: starsza córka mimo wojny kontynuuje naukę, ja pracuję, bo jeśli nie dziennikarze — to kto będzie mówił prawdę. Żyjemy w zimnym mieszkaniu, nocą i w dzień bez ogrzewania i prądu, z powodu nieustannych ataków rosyjskich rakiet i dronów.
Moja rodzina potrzebuje wsparcia finansowego, aby przetrwać ten bardzo trudny czas.
Jesteśmy ogromnie wdzięczni za każdą złotówkę i za każdy gest solidarności — nawet za talerz żurku, który trafił do Kijowa i był znakiem, że nie jesteśmy sami.
Z wyrazami szacunku i wdzięczności,
Olena Tsarenko”

Każda Wasza wpłata to realna pomoc i jasny sygnał, że Olena i Ukraina nie została sama.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.