
Dzień dobry.
Kiedy rok temu adoptowaliśmy Sola ze schroniska, nie wiedzieliśmy jeszcze że ten kociak ma jedno marzenie. Góra jedzenia. Tak, to pasibrzuszek jakich mało. Niestety, najgorsze co mogło mu się przytrafić, właśnie się przytrafiło. Nawracające zapalenie dziąseł, które utrudnia mu codzienne cieszenie się tym, co sprawia mu najwięcej radości w życiu.
Potrzebujemy niedużo jednak dla nas to w tym momencie niewykonalne... Prosimy o każdą złotówkę tak, aby Sol mógł codziennie spełniać swe małe marzenia o dużej saszecie. 
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!