
Witam. Zwracam się o pomoc do ludzi dla ,których los bezdomnych zwierząt zwłaszcza kociaków nie jest obojętny. Od bardzo długiego czasu dokarmiam bezdomniaki 2 razy dziennie przez co spotykam się z atakami na mnie ze strony ludzi ,którzy ich nie lubią I najchętniej chcieliby się ich pozbyć razem ze mną. Jest ich bardzo dużo w mojej okolicy ,I nie tylko mojej. Od lat pomagałam tym bezbronnym istotom. Zawsze przygarniałam je na dom tymczasowy,aby później znalazły swoje stałe miejsce nie na ulicy. Udało mi się dużo kociaków uratować nie które musiałam leczyć I robiłam to z własnej kieszeni. W tym momencie straciłam pracę I aby dalej im pomagać potrzebuje wsparcia innych,bo sama nie jestem wstanie. Urząd u nas pokrywa koszty sterylizacji ale suma jaką ma na to przeznaczoną jest naprawdę mała. W tym roku udało mi się tylko 3 wykastrować z ich pomocą I 2 z nich znalazły stałe domy. Bardzo proszę was o wsparcie nawet najdrobniejszą kwotą.Bez was nie dam rady ,proszę pomóżcie aby za parę dni o tej samej porze co zawsze mogły zastać znowu pełne miseczki.😿😿😿Moim marzeniem jest stworzyć bezpieczną przystań dla kociaków chorych bezdomnych I tych które potrzebują pomocy ,ale na to potrzeba pieniędzy. Może kiedyś się uda.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anka
Super że są tacy ludzie jeszcze❤
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia