
Jestem pogodnym 40 latkiem... pracuje, mam życie osobiste i problemy finansowe. .. brałem kredyt i niestety pojawiły się opóźnienia w spłacie... brałem kolejny na spłatę poprzedniego.. wpadłem w spiralę długu gdzie kredyt popychał kredyt... jestem osobą pracującą, połowę wynagrodzenia zabiera komornik... A ja zastanawiam się co dalej...jest mi bardzo wstyd.. moim marzeniem jest spłata zadłużenia, nigdy przenigdy więcej kredytów... zwyczajnie chciałbym normalnie szczęśliwie funkcjonować rzucając serce za przeszkodę... proszę o pomoc...
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Też mam do spłacenia pewną kwotę i nie mam za co. Powodzenia.