Pawel Krzyształowski - awatar

Pawel Krzyształowski

Organizator zbiórki

Cześć, jestem fizjoterapeutą Jarka od 6 lat. Od 8 lat Jarek ma porażenie czterokończynowe spowodowane niedotlenieniem mózgu. Został sam z mamą, która się nim opiekuje 24/7,co dla np. dwudziestolatka byłoby równoznaczne z zajechaniem się 2 razy w ciągu tygodnia :). Pani Basia jest dla mnie superbohaterką, kobietą od której uczę się jak się nie poddawać, walczyć i przechodzić przez trudności na zdrowy chłopski rozum nie do ogarnięcia. 8 lat walki z systemem zdrowotnym jaki mamy w naszym pięknym kraju doprowadził nas do sytuacji, w której mieliśmy kilka wyjść:

  • Narzekać, użalać się i płakać nad naszym losem
  • Popełnić zbiorowe samobójstwo :)
  • Śmiać się (najczęściej z bezsilności) z tego co oferuje państwo
  • Śmiać się (najczęściej z bezsilności) z tego co oferuje państwo i działać wbrew zdrowemu rozsądkowi i temu co mówili lekarze:
  • - że to bez sensu
  • - że to „sztuka dla sztuki”
  • - że tu już NIC nie da rady zrobić, żeby mu pomóc
  • - że on i tak jest tak odcięty, że nic nie kuma

I faktycznie, gdy na niego patrzyłem to nic nie kumał. Gdy do niego mówiłem to nie reagował, a przynajmniej mi się tak wydawało. Reakcje jakie miał to grymas na twarzy w momencie rehabilitacji, gdy trzeba było walczyć ze spastyką. Ze spastyką tak mocną, że robiły mu się rany od paznokci w zaciśniętych dłoniach, pozrywały ścięgna i porobiły odparzenia w zgięciach kończyn górnych (nie  będę tu wymieniać wszystkiego).

Dzięki dobrym ludziom udało się pozyskać fundusze na pompę baklofenową, która jest wszczepiona w ciało i zmniejszyła na moje oko o 70% spastyczność. To dało możliwość wprowadzenia nieco agresywniejszej rehy i…ulgę w bólu. Na twarzy pojawił się uśmieszek, pojawiły się widoczne emocje - radość, ulga, wzruszenie, nerwy, totalne wku….nie :). Problem w tym, że Jarek do uśmiechu potrzebuje bodźców (zresztą jak każdy), ale jakie możesz mieć bodźce jak od 8 lat leżysz, patrzysz na sufit, albo w telewizor? Oprócz transportu z domu do szpitala Jarek był raz na zewnątrz. I to co się z nim stało po zwiedzeniu okolicy przeszło nasze oczekiwania. Patrzyliśmy na radosnego człowieka…w końcu :)

Chcemy go oglądać właśnie takiego a do tego potrzebujemy mieć możliwość wyjścia z nim z domu i dać mu doświadczyć słońca, wiatru, innych widoków niż pokój. Na szczęście złożyło się tak, że mamy parter i balkon, stąd pomysł z windą. Z całym szacunkiem do PFRONu, ale z 56 wniosków jeżeli chodzi o bariery architektoniczne rozpatrzyli 3 pozytywnie. Znieść go po klatce schodowej graniczy z cudem, tym bardziej kto miałby to robić jak mnie nie ma? Pani Basia lat 75? Pieniądze, które udałoby się zebrać przeznaczylibyśmy na poszerzenie drzwi balkonowych, bo wózek nie przechodzi, i na windę, dzięki której pokonanie 2 metrów w pionie da Jarkowi „nowe życie”.

Wybierz kwotę

Pawel Krzyształowski - awatar

Pawel Krzyształowski

Organizator zbiórki

Wpłaty - 0

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.