
Mimo tego, że mam 20 lat pracy za sobą. 20 przepracowanych - bez przerw - lat. W tym 5 lat w korporacji i 7 w swojej firmie, to po ponad półtora roku chorowania, zostałam bez środków do życia i bez wsparcia.
Kiedy poprosiłam Państwo o pomoc, po 20 - tu latach płacenia składek i podatków, zaproponowano mi dwie, niegodne żadnej żywej istoty opcje pomocy: ośrodek interwencji kryzysowej lub schronisko dla bezdomnych , z zastrzeżeniami, które sprawiają, że są one nie do przyjęcia - bez moich zwierząt.
A ja mam... 4 koty. Moje 4 miłości, moje spełnione marzenia, moje kocie dzieci.
Od dłuższego czasu tułam się od noclegu do noclegu, każdego dnia wychodząc na ulicę, żeby prosić ludzi o otwartych sercach, o wsparcie. Żeby móc opłacić nocleg i być z moimi kotami. Mimo chęci, kompetencji, kwalifikacji i umiejętności nie mam możliwości pójść do pracy, ponieważ nie mam domu, a każdy dzień spędzam na zdobywaniu środków na bieżące przeżycie.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.