
Nastia ma raka . Ja som jej téta.
Immunoterapia ma coraz większe skutki uboczne. Pojawiły się duże problemy neurologiczne.
Nastia zaczęła źle mówić, nie składa poprawnie zdań, jest stale niespokojna. Do tego bardzo bolą ją plecy. Często budzi się w
nocy i bardzo płacze 😭
Wciąż przyjmuje środki uspokajające i przeciwbólowe. Do tego coraz większe ilości sterydów, obecnie 3 razy dziennie. To jest konieczne, aby chronić mózg przed skutkami ubocznymi leczenia biologicznego.
Niby wszystko wiem i rozumiem, że tak trzeba, ale bardzo trudno mi na to patrzeć.
Zwłaszcza w ostatnich dniach nie poznaję swojego dziecka. Nie mówi, jak moja córeczka, nie zachowuje się jak ona, ma napady histerii... Nie poznaję jej, ale wiem, że to wciąż ona. I serce mi pęka, gdy widzę jak cierpi 😭
Wczoraj Nastusia miała bardzo bolącą stomię. Bardzo krzyczała i płakała... Lekarze zrobili badanie, na zewnątrz wszystko było w porządku, ale w środku bolało...
Tak bardzo się o nią boję😭
Proszę, nie pozwól umrzeć mojej córce, pomóż ją uratować 🙏🙏🙏 ❤️
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!