KOTYlion z miłości do kotów
Aston, Martin i Kadett po 5-miesięcznym pobycie w domu tymczasowym zamieszkali w listopadzie 2025 w naszej Kociarni.
Chłopcy zostali z otwartymi łapkami przyjęci przez nasze kociarniane mruczki na salonach ogólnych.
Martin znalazł właśnie cudowny dom, ale i tak pozostali bracia jedzą za trzech, czyli to tak, jakbyśmy mieli całe stadko nowych kotów… Ogarnęliśmy też całą ich profilaktykę i kastracje.
Chłopcy mają już 10-miesięcy, bure futerka, nie są medialni, chociaż prześliczni, ich życie na szczęście nie jest wypełnione dramatami. Ale my i tak zostaliśmy z niemałymi fakturami… Kociaki są wesołe, radosne, a my mamy smutne miny patrząc na kwoty, które musimy zapłacić. Nie wiemy, jak odczarować ich zbiórkę, jak błagać, jakich użyć próśb…
Wiemy, że mamy wielu Przyjaciół i Obserwujących, błagamy, pomóżcie!
Niech motoryzacyjne kociaki startują w nowe życie z pełnym bakiem!






