KOTYlion z miłości do kotów
Kadett – nasz cudny mini gepardzik – zaczął z dnia na dzień marnieć.😪
Stracił ochotę na wyścigi ze swoim bratem Astonem i dramatycznie schudł. Gdy radosne bieganie zastąpiła apatia i chowanie się w budce, spakowaliśmy go do transportera i popędziliśmy na badania krwi.
Wyniki z laboratorium były jak uderzenie obuchem. 😪💔
Badania pokazały, że organizm Kadetta toczy potężną walkę. Do tego doszła rozwijająca się anemia, wysoka bilirubina i mocno przekroczone parametry wątrobowe. USG wykazało zmieniony obraz nerek i powiększone węzły chłonne. Jego narządy wewnętrzne pracują teraz na granicy wytrzymałości.
Ten dzieciak po prostu zaczął gasnąć na naszych oczach.😪
Walczymy o każdy gram jego ciała i robimy wszystko, żeby pobudzić apetyt. Podsuwamy mu najbardziej aromatyczne kąski, specjalnie gotujemy odżywcze buliony i otwieramy najsmaczniejsze puszki, jakie mamy pod ręką.
Kadett jest zdezorientowany, w jego wielkich oczach widać lęk, ale chociaż po troszku próbuje jeść. Dzielnie przyjmuje też każdą dawkę lekarstw, jakby wiedział, że gra toczy się o powrót na bezpieczną kanapę.
Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by go uratować, ale koszty specjalistycznych preparatów i ratowania życia przerosły nasze fundacyjne możliwości. Lecz nie potrafimy sobie wyobrazić, że mielibyśmy wrócić do gabinetu i zrezygnować z pomocy dla tego małego geparda tylko dlatego, że konto świeci pustkami. Nie możemy też tak po prostu zostawić Astona, który wiernie czeka na swojego brata.😪
Mają samochodowe imiona, bo zawsze mknęli przez życie na najwyższych obrotach. Dziś w silniczku Kadetta nagle zabrakło mocy.
Prosimy o pomoc dla tego cudnego dzieciaka toczącego walkę, której nie może przegrać. ❤️😪
Nie pozwólcie, by brak funduszy zatrzymał go na drodze po zdrowie.








