To koniec leczenia naszych FIPów.
Nie mamy już dla nich leków. I nie mamy na leki. Nie mamy nic.
A bez nich wszystko pójdzie do śmieci. Całe leczenie. Cała diagnostyka. Cały nasz wysiłek. Wszystkie wcześniej poniesione koszta.
I ich życie…
Wiecie jak umiera kot z mokrym fipem? Stopniowo zalewa go płyn. Najpierw jamę brzuszną. Potem klatkę piersiową. Kot tonie od środka.
A kotu z fipem neurologicznym po prostu gotuje się mózg. Umierają neurony. Zaczynają się drgawki. Ataki padaczkowe. A na końcu jest agonia.
Jesteśmy zrozpaczeni. Przerażeni, bezsilni, bezradni.
Co możemy zrobić? Musimy błagać Was o pomoc. Jesteście naszą jedyną nadzieją. Ich jedyną nadzieją. Więc błagamy.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Mat
Trzymam kciuki
Dawid Góraj
Dla wszystkich Kociaków które dzielnie walczą
Anowi 66
Zdrówka dla kociaków .
Anonimowy Darczyńca
Trzymajcie się, dacie radę. Wierzymy w was!
Sandra
Żałuję że nie jestem w stanie wpłacić więcej. Mam nadzieję że uda się zebrać kwotę szybciej niż później.