Katarzyna Ziółkowska
Na dzień dzisiejszy koszty weterynarza, leków i jedzenia wyniosły 5 063 zł.
Czekają nas jeszcze jedno lub dwa prześwietlenia, badania krwi i zabieg wyciągnięcia inplantów i podszycia prostnicy.
Jeszcze raz załączam paragony i karty wizyt.



Po wykonaniu szegółowych badań i RTG okazało się, że ma przepuklinę pępkową, wyrwany ogon, uszkodzenie neurologiczne jelit i odbytu, które są nie odwracalne - będzie musiała do końca życia przyjmować leki, aby móc wydalać. Dodatkowo Rysia miała złamanie kości udowej z ogromnym przemieszczeniem.














Anonimowy Darczyńca
Rysia kc 😍
EdwinKochaMarrrrlenke
Rosnij kotku
Anonimowy Darczyńca
Zdrowia! :3
Pikuś
Rysia - wracaj do zdrówka!
Iza & Inka
Zdrówka Kochanie <3 obyś na swojej drodze już więcej nie spotykała złych ludzi tylko tych samych dobry, z wielkim serduszkiem :)