15.12.2017 Kolejne 4-miesięczne chore kociątko potrzebuje wsparcia finansowego... niepozorna grypa nieleczona prowadzi do śmierci :( pomóżcie nam pomagać....

Każdy kociak ma swoją historię, która jest znana tylko jemu... i tylko on wie jak było strasznie... My znamy tylko część jego historii i staramy się, aby  historia ta kończyła się happy endem.., ale do tego potrzebujemy pomocy Was ludzi o wielkim sercu....

Kochani pogada nie rozpieszcza bezdomniaków.... a co za tym idzie jest coraz trudniej. Ostatnie zgłoszenie: trójka rodzeństwa wyrzucana na pewną śmierć, małe bez matki nie maja szans na przetrwanie... chyba, że ktoś znajdzie je w odpowiednim czasie, ale dla jednego niestety tym razem pomoc przyszła zbyt późno... odszedł zanim do nas trafił, ale została dwójka  rodzeństwa, która  potrzebuje pomoc już teraz, tylko jak im pomóc???? My nie mamy pieniędzy i miejsca, gdzie możemy ich ulokować, a jeszcze nie zakończyliśmy leczenia kociąt z poprzednich interwencji. Trudno... musimy spróbować.

 Wystraszone, ale złapane sposobem.... trafiają do lecznicy, gdzie będą leczone i hospitalizowane.

 I znowu musimy zwrócić się o pomoc do ludzi o wielkim sercu, aby wsparli nas finansowo w leczeniu wszystkich niechciany znajd, które tak jak każda żywa istota zasługuje na szanse w życiu.......Oprócz wcześniejsze interwencji opisanej poniżej, mamy kolejnego kociaka, któremu trzeba pomóc w leczeniu i znalezieniu domu.

Następny kociak wyrzucony do rowu na pewną śmierć..... ale jemu się udało i trafił do nas, zrobimy wszystko, żeby maluch wyzdrowiał i znalazł swój bezpieczny kąt.

Leczenie kociąt idzie opornie i będzie długotrwałe. Nowa dostawa kociąt z terenu. Ktoś zauważył kocięta, ktoś się ulitował i dostarczył nam kociaki do leczenia. To co zobaczyliśmy, poraziło nas. Pięć kociątek, z daleka niby normalnych, ale tak naprawdę w przerażającym stanie. Pani doktor stwierdziła, że kociaków w tak strasznym stanie dawno nie widziała, zaawansowany katar koci, świerzbowiec i inne przypadłości.  To ostatni moment na interwencję, choć uratować oczka jednemu z kociaków się nie da. Czy przeżyją? Stan tych kociaków, to efekt beztroskiego i bezrozumnego rozmnażania, tak naprawdę, bezradnych stworzeń. Leczenie plus hotelikowanie będzie długie i kosztowne, ale kolejny raz nie chcieliśmy chorych  kociąt zostawiać samym sobie. Musimy też wysterylizować ich matki/starsze siostry.. Zwracamy się do wszystkich, wesprzyjcie nas, bo takim zgłoszeniom nie ma końca. Nieszczęścia się mnożą, a fundusze topnieją.  

Aktualności

  • TOZ Oddział w Kętrzynie - awatar

    TOZ Oddział w Kętrzynie

    10.11.17
    10.11.17

    Kociaki mają się dobrze. Już są praktycznie zdrowe. Jedynie ten z amputowanym oczkiem jest jeszcze w lecznicy

    Zdjęcie aktualności 9 328

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    06.11.17
    06.11.17

    Dużo dobrego dla Państwa i ratowanych zwierząt!

    • TOZ Oddział w Kętrzynie - awatar

      TOZ Oddział w Kętrzynie - Organizator zbiórki

      10.11.17
      10.11.17

      Dziękujemy :)

Wpłaty - 16

Małgorzata - awatar
20
Małgorzata
Jolanta - awatar
5
Jolanta
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Karol O. - awatar
15
Karol O.
Elisabeth Wegrzynowski - awatar
100
Elisabeth Wegrzynowski
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Ewelina - awatar
30
Ewelina

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij