
Jestem właścicielką kota o imieniu Simba 😊. Trafił do mnie półtora roku temu, znalazłam go pod wentylatorem w kurzych odchodach... 😞. Miał wtedy zaledwie tydzień... Dopadło go zapalenie spojówek 🥺. Wyleczył się, karmiłam go mlekiem dla kociąt i masowałam brzuszek. Rósł zdrowo, wyrósł na ładnego, dorosłego kota 😄. We wrześniu w tym roku Simba przeszedł kaliciwirozę 😞. Miał wysoką gorączkę, nadżerki, brak apetytu, mocny stan zapalny... Odwiedził weterynarza, dostał leki i przeszło. W październiku wybrałam się z nim na badanie krwi i niestety wyniki nie wyszły za ciekawe. W listopadzie choroba nawróciła 😞. Tym razem miał dużo za niską temperaturę, nadżerki, stan zapalny, brak apetytu i był mocno odwodniony. Dostał kroplówkę, leki i przeszło. W grudniu choroba znowu nawróciła 😞. Jestem załamana... Ponownie niska temperatura, był osowiały, nadżerki, brak apetytu. Była to niedziela, pojechaliśmy do szpitala. Dostał leki, antybiotyk co trzy dni. Przy trzeciej dawce ( 15 grudnia ) zrobiliśmy testy na fiv/felv i całe szczęście wyszedł ujemny. 19 grudnia dostał ostatnią dawkę antybiotyku. Cały czas dostaje VetoMune. Musimy zrobić ponowne badanie krwi, usg ( usg nerek, ponieważ jest możliwość, że nerki nie działają prawidłowo ). Są to ogromne koszty 🥺. Simba prosi o każde wsparcie 🙏


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.