Zbiórka Leczenie Ryśka - zdjęcie główne

Leczenie Ryśka

14 036 zł z 70 000 zł (Cel)
Wpłaciło 346 osób
Wpłać teraz
 
Klaudia Krzanowska - awatar

Klaudia Krzanowska

Organizator zbiórki

Nikt z nas nie sądził, że kiedyś to nasza rodzina stanie po tej stronie...
Niestety choroba nie wybiera... 

Mój tata, maż, człowiek złota rączka, emerytowany policjant który całe swoje życie pomagał innym teraz sam potrzebuje pomocy.

10 sierpnia 2020 roku mój tata miał zabieg PTA tętnicy szyjnej wewnętrznej. Po zabiegu dostałam telefon od taty, że wszystko się udało i jutro wychodzi do domu. Mieliśmy go odebrać następnego dnia i pojechać razem do domu.
Wszyscy byliśmy szczęśliwi do godziny 14...
Mama rozmawiała z tatą przez telefon i wtedy zaczęło się piekło...

Tata miał udar niedokrwienny mózgu z powodu niedrożności tętnicy środkowej mózgu prawej pod postacią porażenia połowiczego lewostronnego oraz niedoczulicy połowiczej lewostronnej.
Liczył się czas, każda minuta i sekunda.
Tata został w trybie pilnym przetransportowany do innego szpitala bo tylko tam miał szanse na przeżycie.
Wykonano mu trombektomię mechaniczną.
Jest godzina 18, my nadal nie wiemy co się z tatą dzieje. Możemy się dowiedzieć czegoś o tacie tylko telefonicznie, bo mamy pandemię. Odsyłają nas od jednego punktu do drugiego bo nikt nie wie gdzie tata się znajduję. Nikomu nie życzę takiej niepewności i lęku. To był koszmar.
Jeden lekarz po dziesiątkach telefonów udziela nam informacji, tak jest u nas taki pacjent, ale ma wykonywany zabieg ratujący mu życie i dający JEDYNĄ szansę na przeżycie. Mówi nam, proszę zadzwonić za kilka godzin, stan jest ciężki... 


O godzinie 21 dostajemy telefon, tata żyje.
Stan jest ciężki, najbliższe 48 godzin będzie decydujące.
Na drugi dzień jedziemy do szpitala, chcemy się czegokolwiek dowiedzieć.
Pani doktor nie daje nam ŻADNEGO WSPARCIA ANI ŻADNEJ NADZEI na to, że będzie lepiej.  Nie możemy się z tatą skontaktować telefon nie odpowiada, nikt nie wie gdzie są jego rzeczy, gdzie są jego dokumenty, nikt nie chce nam udzielić żadnej dodatkowej informacji. Pandemia wykluczyła możliwość wejścia i zobaczenia co się z nim dzieje. To było strasznie dla nas, dla mnie, mojej mamy, mojego męża i dla całej rodziny.

Po kilku dniach udaje nam się wybłagać, żeby PANI PIELĘGNIARKA ZADZWONIŁA DO NAS ZE SWOJEGO PRYWATNEGO TELEFONU i mogliśmy go usłyszeć. Nie mówił nic, tylko odpowiadał "tak". 

Okazało się, że przez udar tata ma podejrzenie cukrzycy, chorobę niedokrwienną serca oraz krwinkomocz na który dostał antybiotyki. Tata wcześniej nie miał cukrzycy ani problemów z sercem, regularnie robił badania i chodził do kardiologa. 

Po 11 dniach na Oddziale Neurologii tata został przewieziony do Szpitala Rehabilitacyjnego. Przewieziono go w stanie wydolnym krążeniowo i oddechowo. Niestety nie był w stanie nawet usiąść, mógł tylko leżeć i był zależny od innych. Dopiero po tygodniu rozpoczęła się rehabilitacja, przez ten czas tylko leżał. Tata nie mógł sam nic zrobić, a zależność od innych była dla niego bardzo ciężka psychicznie. Wcześniej robił wszystko sam, był człowiekiem który kocha jeździć na rowerze ( zrobił 2,5 tysiąca kilometrów w 2 lata), na nartach, a nawet próbował snowboard (nieźle się przy tym uśmialiśmy). Jednym słowem opisując go to człowiek złota rączka który nigdy nie odmawiał nikomu pomocy. Nagle ktoś musi mu pomagać przy codziennych czynnościach.
Tata przebywał na Oddziale Rehabilitacyjnym 2 miesiące, co w czasie pandemii było jeszcze trudniejsze, ponieważ nie mógł się z nami zobaczyć. W takich momentach wsparcie rodziny jest kluczowe i jest najlepszą motywacją.  Przyszedł taki moment w którym dzięki staraniu się rehabilitantów tata zaczął siadać, później pionizator i zaczął powoli chodzić. Jednak noga mimo rehabilitacji nie wróciła do pełnej sprawności. Wtedy mogliśmy przez płot się chociaż zobaczyć, to było z jednej strony wspaniałe, ale też bardzo ciężkie. Nagle zobaczyłam swojego tatę którego odwoziłam do szpitala w pełni sprawnego a teraz widzę go w takim stanie.
Z ręką niestety jest gorzej. Cały czas jest bezwładna, mimo ciągłych ćwiczeń i rehabilitacji. Niestety dalszy pobyt na Oddziale Rehabilitacyjnym nie był możliwy.
Tata już jakoś chodził, więc został wypisany do domu. (pozwolę sobie tego nie komentować)

Konsekwencjami udaru są: ośrodkowy niedowład twarzy po stronie lewej, niedowidzenie jednoimienne połowicze lewostronne, porażenie w kończynie górnej lewej oraz niedowład w lewej kończynie dolnej.
Niestety nie tylko ruchowo tata ma problemy są też inne, po wizycie prywatnej u neuropsychologa diagnoza była taka jak sądziliśmy: Zaburzenia poznawcze z dominującymi deficytami funkcji wykonawczych oraz funkcji wzrokowo-przestrzennych. Trudności w zakresie relacji czasowych i oceny upływu czasu, spowolnienie psychoruchowe, skłonność do nadmiernego koncentrowania się na szczegółach. Istotnie osłabiony zakres bezpośredniej pamięci werbalnej, deficyty uwagi dowolnej, z obniżoną przerzutnością, selektywnością i podtrzymywaniem. Deficyty w zakresie zapamiętywania materiału wzrokowo-przestrzennego, trudności z monitorowaniem przebiegu działania, planowaniem.  

Niestety obecnie w czasie pandemii rehabilitacja taty na NFZ jest niemożliwa, ośrodki się zamykają a jeżeli jeszcze są otwarte to nie ma terminów a tutaj liczy się czas. 

Tata potrzebuje intensywnej rehabilitacji manualnej (po udarze w ciągu 2 lat intensywna rehabilitacje przynosi najlepsze rezultaty) oraz neuropsychologicznej, żeby mógł wrócić do sprawności. Każda wizyta prywatnie kosztuje, leki niestety też (jest ich niestety bardzo dużo).  Moja mama obecnie przebywa z tatą w domu, ponieważ nie może zostawać sam na dłuższy czas a za wszystko trzeba płacić. 

Tata chce wrócić do sprawności, chciał by normalnie funkcjonować.
Najważniejsze dla niego jest to, że nie chce być ciężarem dla nikogo, więc mimo tego, że dużo ćwiczy sam, musi mieć profesjonalną rehabilitację i pomoc.


Obecny czas jest trudny dla nas wszystkich, ale każda złotówka nam pomoże w walce o normalne życie dla taty.


Chcieliśmy bardzo podziękować wszystkim osobom które do tej pory nam pomogły, Pani Kasi która rehabilitowała tatę w szpitalu Rehabilitacyjnym w którym tata przebywał 2 miesiące, Paniom z terapii manualnej które z tatą pracowały i okazały mu też dużo wsparcia psychicznego, Pani Grażynie która pomagała tacie w szpitalu chociaż nie musiała ( to ta kobieta była dla niego opoką kiedy nie mógł się z nami widywać), oraz wszystkim którzy pomogli (nie będę wszystkich wymieniać z imienia ponieważ, nie wiem czy by sobie tego życzyli, ale pamiętamy o was). 

Dziękujemy za każdą pomoc.


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Natalia - awatar

    Natalia

    19.11.20
    19.11.20

    Trzymam kciuki!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    16.11.20
    16.11.20

    ❤❤❤

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.11.20
    15.11.20

    Życzymy powrotu do zdrowia. KiM

  • OPP Szczecin - awatar

    OPP Szczecin

    13.11.20
    13.11.20

    Dasz radę , wracaj do zdrowia 😉

  • Olek Klub HDK OPP Szczecin - awatar

    Olek Klub HDK OPP Szczecin

    13.11.20
    13.11.20

    Zdrowia dla taty.

14 036 zł z 70 000 zł (Cel)
Wpłaciło 346 osób
Wpłać teraz
 
Klaudia Krzanowska - awatar

Klaudia Krzanowska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 346

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2
Sławomir Nowakowski - awatar
Sławomir Nowakowski
400
Monika - awatar
Monika
5
Sabina - awatar
Sabina
10
Magdalena Waliszek - awatar
Magdalena Waliszek
1
Natalia - awatar
Natalia
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Aleksandra - awatar
Aleksandra
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Izabela Gałuszka - awatar
Izabela Gałuszka
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij