Ostatnio u nas pod górkę. Dziś w lecznicy spędziliśmy pół dnia z naszymi podopiecznymi. Na wizycie była Jaga - z nowotworem, Mania - z guzkiem na listwie mlecznej, Pixel z łapką, Jagoda - mama Tyci i rodzeństwa z chorymi płucami i Ciszka z chłoniakiem ( lub jakimś nowotworem na jelicie oraz guzami na trzustce ) .
Jaga choć czuje się dobrze, to guzy wyglądają fatalnie. Czekamy na opinię chirurga czy coś da się wyciąć czy zostaje nam opieka paliatywna.
Mani musimy wyciąć część listwy mlecznej, żeby z czasem nie stało się to samo.
Pixel - choć próbowaliśmy to się nie udało. Łapka jest do amputacji. Zabieg ma za tydzień. Za tydzień na zabieg pojedzie razem z nim Tycia na usunięcie gałek ocznych.
Jagoda - ma zmiany na płucach, przy próbie kastracji o mało się nie udusiła. Nie wiemy czy uda się te zmiany wyleczyć, czy nie są już pozapalne. Na razie dostała masę leków, kontrolę mamy za tydzień.
Ciszka czuje się dobrze. Byliśmy na kontroli usg, przez to że kiedyś została zdiagnozowana pod kątem chłoniaka. Niestety dziś usg pokazało również guzy na trzustce. Jednak czuje się i zachowuje się ok, kontynuujemy leczenie.
Każdy z tych kotów miał dziś rentgen, usg I został przebadany.
Nie chcemy nawet myśleć ile to wszystko będzie kosztowało. Dopiero czekamy na fakturę. Przed nami zabiegi.
Prosimy po raz kolejny o wsparcie..
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!