



Mam na imię Lola i jestem rocznym pieskiem, który urodził się z wrodzoną wadą serca. Nikt nie wykrył tej wady odpowiednio wcześnie, gdyby nie pszczoła, która mnie ugryzła i wizyta u innego weterynarza, który wykrył szmery na sercu … .
Od małego sterta wizyt u weterynarzy, jak nie giardia , uszy, gardło itd. to dodatkowo chore serce… .
Wiele lat czekałam, by móc sobie pozwolić na pieska i zapadła decyzja. Trafiła się Lola. Jak po nią przyjechałam, to zbłąkana biegała w ciemnej piwnicy, a tam kojec z stertą zasikanych zabawek i fatalny odór. Na dzień dobry usłyszałam: „no dalej mała zareklamuj się” . Byleby ją wcisnąć klientowi- zero jakiejś czułości. Jak zobaczyłam, że kobieta traktuje ją, jak towar, który trzeba najlepiej zareklamować, to się aż przeraziłam. Zobaczyłam te malutkie oczka, jak złapałam na ręce to można było policzyć żebra. Fatalnie. Nie zastanawiałam się czy będzie zdrowa, chciałam ją zabrać, dać ciepły dom i dużo miłości. Tak i zrobiłam.
Jedni powiedzą po co brałaś sobie psa a teraz Cię nie stać na leczenie. Mogło być gorzej i mogła mieć innego właściciela, który mógłby stwierdzić, że nie ma sensu jej ratować lepiej uspać. Wade ma dużą ale tyle ciepła, radości i miłości co daje nam Lola nie dał nam chyba nikt. Nie wyobrażam sobie, by jej nie ratować i nie próbować. Ona bardzo chce żyć!.
Wizyty u weterynarzy zjadają nasze oszczędności i brakuje, by dodatkowo oszczędzić tak dużą kwotę na jej operację.
O chorobie Loli:
Lola ma zwężenie tętnicy płucnej i nastąpiło u niej przeciążenie objętościowo- ciśnieniowe prawej strony serca.
Szmer sercowy IV stopnia, spłaszczenie przegrody międzykomorowej, niedomykalność zastawki trójdzielnej, a jej tętnica płucna ma mieszane zwężenie z przewagą typu B.
Potrzebny jest zabieg balonikowania zwężonej tętnicy płucnej inaczej nie do żyje drugich urodzin. I na ten zabieg zbieramy pieniążki.
Kochani kochamy naszą Lolcie nad życie i chcemy, by mogła zostać z nami na, jak długo się da!. Dzięki tej operacji Lola będzię mogła cieszyć się życiem i lepszym stanem serca.
Póki co szybko się męczy, a bardzo chciałaby się bawić, jak inne zdrowe pieski. Kocha spacery i fikołki w wysokiej trawie. Dała nam tyle miłości i radości, że ciężko to sobie wyobrazić- nie chcemy jej stracić!.
Każda złotówka nama pomaga.
Pomóc możesz i Ty
Dziękujemy!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.