Paulina Poto
Hej,
Utknęliśmy na brakującej kwocie 1400 zł... A ja siedzę sama i patrzę się w ścianę.
Odmawiam sobie różaniec i modlę się do Boga, aby zesłał do mnie kolejne Aniołki, aby udało się uzbierać pieniądze 💸 na badania i leki... Dziś dostałam kolejną receptę i nie mam jak ich wykupić.
Nawet nie wiecie jak mi źle, za każdym razem kiedy proszę o pomoc. Tak bardzo chciałabym sama pomagać, a nie oczekiwać na wpłaty trzęsąc się o każdy dzień. To jak jakaś gra o przetrwanie.
Ciągle mam nadzieję, że może ktoś jeszcze mnie zauważy i pomoże...
To może być 5-10-15 zł, tylko jak zrobić by ludzi było więcej?
Może pomożecie mi udostępniając link do zrzutki? Może macie kogoś kto nie odmówi przekazania cegiełki w wysokości 20 zł (to tak przykładowo)?
Będę i jestem Wam bardzo wdzięczna za każdą pomoc.
Pomóżcie mi proszę uzbierać pieniążki bez, których moje życie zamieni się w prawdziwe piekło.
Codziennie, modlę się o Was wszystkich i mam szczerą nadzieję, że żyjecie w zdrowiu i szczęściu, bo, że w miłości to oczywiste, skoro okazaliście ją mnie. Oby Bóg, los Wam to wynagrodził ❤️❤️❤️
Dziękuję!





















Anonimowy Darczyńca
Trzymajcie się dziewczyny! Jesteście obydwie bardzo dzielne! Wszystko w końcu musi się dobrze potoczyć! Pomyślcie o bazarku koniecznie. Kiedyś były takie przymiarki. Ja chętnie coś dla Was wystawie i na pewno nie tylko ja. Będzie dobrze!
Agnieszka
Trzymam za Was kciuki ♥️
Anonimowy Darczyńca
Trzymamy kciuki i łapki za powrót do zdrówka Lori i jej ludzkiej mamki. Mój Thor też był i jest dla mnie wsparciem w trakcie mojego leczenia onkologicznego.
Hania
Zdrówka Moje Kochane ❤
Agnieszka
Trzymam kciuki za powrót do zdrowia pieska i jej Pani ♥️