Bolesławieckie Koty
Niestety Słodziaka nie udało się uratować
😭😭💔💔💔
Wyjaśnienie: guz naciekł na kosci czaszki i nosa, jeśliby go usunąć szybko by się odnowił. Operacja wiązałaby się z usunięciem części pyszczka i przeszczepem skóry co spowodowałoby rany w innych częściach ciała psa, z dużym ryzykiem ze przeszczep sie nie przyjmie. Onkolog juz na pierwszy rzut oka zdiagnozował go jako złośliwy. Gdyby w najlepszym scenariuszu wszystko przebiegło pomyślnie, co bylo bardzo wątpliwe bo to starszy pies, ale gdyby... to guz prędzej czy pozniej by sie odnowił. W ogóle operacja ta byłaby wielkim wyzwaniem dla medycyny. Wszyscy tj. Chirurg, onkolog, lekarz przyjmujący i przeprowadzający tomografie zgodnie stwierdzili, ze jest to jedyne humanitarne rozwiązanie,- nie przedłużanie agoni i uwolnienie od bólu.
Śpij Słodziaku już spokojnie.
Na zawsze w naszych sercach.






Anonimowy Darczyńca
Wpłaciłam na pieska,dziękuję wam że go tam nie zostawiliscie,mam nadzieję że da się piesku pomóc i że znajdzie kochający dom
Monika Borowiak
Poszlo!!