Maria Danuta Kadela
Leczenie Milusia trwał ponad miesiąc. Łatwo nie było, ale się udało...
Na wolości nie pożyłby już długo. To już był ostatni moment na uratowanie mu życia.
Nadal jednak nie trzyma czystości, zdecydowanie woli "to" robić w domu w ciepełku. Generuje to koszty, pranie sprzątanie, woda, środki czystości i prąd.
Nadal muszę mu też gotować, bo lepiej trawi i chętniej je gotowane. A to znowu dodatkowe koszty...
Swojej pracy już nie liczę....
Bardzo prosimy Miluś i ja o grosik.
m.d.k.







Półdupek zza Krzaka
Trzymam kciuku za Ślepaczka.
Maria Danuta Kadela - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy, przydadzą się.