Anna Szewczyk
Dziś szalony dzień - okazało się, że nie mamy porcji leku na dziś ani na kilka dni w przód. Dzięki Waszej zbiórce udało się zamówić zapas fiolek leku, ale przyjdą dopiero we wtorek :(
Ale osoby z grup na Fb bardzo pomogły i dostaliśmy dawki! <3
A jak się czuje Mietek?
Ma zapalenie zęba z którym nic się nie będzie dało zrobić przez wiele tygodni. Myślałam, że to dlatego nie bardzo je. Ale okazuje się, że jego apatia i mały apetyt były spowodowane frustracją zamknięciem w domu! Zaczęłam wychodzić z nim na 3-5 minut do parku i zabieram pod ziemię do schronu, kiedy w nim pracuję. Zadziałało! Jest bardziej aktywny, "gada" do mnie, żąda wyjścia, no i WIĘCEJ JE!
Nie super bardzo więcej, ale widocznie więcej. no.
Jest nadzieja.



