
Witam wszystkich Dobrych Ludzi, mam na imię Urszula mam 47 lat.
Chciałabym podzielić się z wami moją historią.
W 2013 roku zachorowałam na nowotwór złośliwy. Choroba zaczęła się nagle podczas wieczornej toalety, później karetka, operacja ratująca życie, naświetlania i chemioterapia. Niestety po operacji przecięto mi nerw strzałkowy i mam niedowład lewej nogi. Z pomocą rodziców patrzyłam optymistycznie z wiarą na wyjście z choroby.
Dalsze leczenie w szczególności naświetlania wywołały skutki uboczne. Utraciłam pęcherz. Przez kolejne lata byłam w pieluchach, co bardzo wpłynęło na moją samoocenę i codzienne życie. Lekarze wykluczyli przeprowadzenie operacji pęcherza do czasu zakończenia leczenia nowotworowego.
Nie poddałam się i dalej walczyłam z chorobą
W 2016 roku na nowotwór złośliwy zmarła moja mama, bardzo to mną wstrząsnęło i zabrało nadzieje na wyjście z choroby, gdy już pogodziłam się już z tymi wydarzeniami w 2018 r. Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia we własnym mieszkaniu przez niedowład nogi upadając złamałam kość udową . Wstawiono śruby, po roku bólu i poruszania się na wózku inwalidzkim prześwietlenie stwierdziło, że śruby migrują i trzeba je usunąć. Noga się nie zrosła, ból pozostał a pandemia wykluczyła mnie z dalszych operacji. Czas nie działał na moją korzyść, powstały przykurcze, zaniki mięśni i kości. Przez moją pierwotną chorobę i stan całego organizmu nie chciano podjąć się operacji endoplastyki stawu biodrowego w Otwocku.
Dziś jestem pod opieką lekarzy z Konstancina Jeziorna i mam nadzieję na życie bez bólu.
W zeszłym roku zmarł mój Tata, który bardzo mnie wspierał, teraz utrzymuje się ze świadczeń socjalnych, za które ciężko przeżyć jest osobie niepełnosprawnej ze stopniem znacznym i nie zdolnej do samodzielnej egzystencji.
Mieszkam na ostatnim piętrze bez windy. Mieszkanie od lat nie było remontowane i z powodu przeciekającego dachu i regularnego zalewania mojego sufitu powstał ogromny grzyb, co źle wpływa na moje zdrowie. Nie mam funduszy na remont mojego mieszkania , po prostu mnie na to nie stać.
Chciałabym wyremontować i przystosować mieszkanie dla potrzeb osoby niepełnosprawnej.
Fundusze zbieram na życie codzienne, leki , sprzęt rehabilitacyjny, rehabilitacje, remont i lepszy wózek inwalidzki
Trzymajcie za mnie kciuki żebym wyszła z tego wszystkiego, a jeśli możecie pomóżcie mi finansowo, bardzo wam za to dziękuje
Pozdrawiam was Urszula











Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.