
Od paru lat walczę z depresją i nerwicą, leczę się farmakologicznie, jestem pod opieką psychiatry, jednakże niezbędna w tym przypadku będzie również psychoterapia. Jako, że moje samopoczucie drastycznie ostatnio podupadło i objawy się zaostrzyły muszę zacząć walczyć o siebie, o swoje życie. Żyję sama, wynajmuję pokój, uczę się zaocznie, pracuję, jednak po odjęciu wszystkich wydatków, w tym wydanych na leki wychodzę za zero. Nie mam kogo prosić o pomoc, z zaciśniętymi zębami pnę do przodu, jednakże teraz chciałabym się odważyć i upublicznić tu moją historię. Być może ktoś o dobrym sercu zdecyduje się mnie wesprzeć i dołożyć cegiełkę do mojego wyzdrowienia. Dziękuję z całego serca!
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!