Zbiórka Marzenia od dziecka do dorosłego - miniaturka zdjęcia

Marzenia od dziecka do dorosłego Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka Marzenia od dziecka do dorosłego - zdjęcie główne

Marzenia od dziecka do dorosłego

0 zł  z 65 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Weronika Matejczyk - awatar

Weronika Matejczyk

Organizator zbiórki

Witam!

Nazywam się Weronika, mam 21 lat i założyłam tą zrzutkę aby móc spełnić marzenia…

Od kiedy miałam 4 latka uwielbiałam konie, tata kiedy tylko mógł zabierał mnie gdzie tylko się dało abym mogła pooglądać i pogłaskać konie. 

Zaczęłam jeździć mając ok 11 lat w najtańszej stajni jaką udało mi się znaleźć w okolicy, ponieważ już wtedy wszystkie jazdy opłacałam sama. Do teraz zreszta tak jest. 

Sportowo zaczęłam jeździć około 5 lat temu. Najpierw na koniach rekreacyjnych z Ośrodka Jeździeckiego w mojej okolicy, po czasie wydzierżawiłam z przyjaciółką 6 letnią Kobyłkę z którą trenowałyśmy z prywatnym trenerem zanim wyjechał do innego województwa.

Po czasie jednak właścicielka chciała zaźrebić swoją klacz. 

Zawiedzione, że już nie będziemy mogły trenować (brak warunków w stajni którą wybrała właścicielka) zrezygnowałyśmy z dzierżawy. 

Ja jednak nie poddałam się i dalej dążyłam do spełnienia marzeń. Szukałam prac dorywczych w stajniach aby wciąż mieć kontakt z koniami. 

W jednej ze stajni spotkałam kobietę, która szukała dzierżawcy dla swojego wałacha. Wydzierżawiłam go, jednak nie na długo. W marcu tego roku koń bryknął tak, że spadłam a skutkiem upadku było kompresyjne złamanie kręgu. 

Po wstępnym wyleczeniu wraz z nową trenerką zabrałyśmy się za szukanie konia dla mnie. Po tym upadku coś we mnie pękło. Nie chce już dzierżawić kolejnego konia z którym mogę się nie zgrać lub o posłuszeństwie którego właściciel znów może ukryć przede mną fakty, chce kupić własnego.

Takiego, który jest grzeczny, który jest „profesorem” dzięki czemu w końcu trafię na konia który nauczy mnie spokoju i opanowania, wprowadzi w większe skoki ale także pomoże mi pozbyć się lęku przed każdym niespodziewanym ruchem konia. 

Udało się, jeden ze znajomych trenerki ma konia na sprzedaż, jednak nie chce on czekać aż uda mi się uzbierać pieniądze lub dostać zdolność kredytową… Oczywiście nie dziwię mu się…

Miałam możliwość dostać z banku potrzebne pieniądze, jednak przez to ze po złamaniu dostałam wypowiedzenie umowy o pracę, a póki co żadna nowa umowa nie wchodzi w grę nie dostanę żadnych pożyczek ani nic tego rodzaju. 


Założyłam tę zrzutkę, ponieważ czuję że jestem przyparta do muru, znalazłam konia do którego już po dwóch treningach sie przywiązałam, któremu ufam i który choć nie jest najpiękniejszym to który czuje, że jest dla mnie idealny. Niestety nie należę do rodziny, która może sobie pozwolić na takie wydatki ponieważ nikt z mojej rodziny nie ma żadnej zdolności kredytowej, a tez nikt nie rozumie dlaczego w ogóle tak chce się poświęcać temu sportowi…

Jestem tu, ponieważ choć może się to wydać głupie, mam nadzieję na pomoc z państwa strony. 

Wiem, jak absurdalnie może wyglądać ta zrzutka na tle takich które są na leczenie poważnych chorób ludzi czy zwierząt, jednak nie wiem już co robic… próbowałam w każdym banku, u każdego z rodziny i znajomych. Nikt nie ma możliwości finansowych… 

Jeśli tylko są państwo w stanie pomóc, będę dozgonnie wdzięczna. Jeśli nie, proszę o niekomentowanie złośliwie tego na co zbieram..


Z góry bardzo dziękuję za poświęcony czas i każdą,

Pozdrawiam, 

Weronika Matejczyk

0 zł  z 65 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Weronika Matejczyk - awatar

Weronika Matejczyk

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 0

Heart iconDokonaj pierwszej wpłaty

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail