Wojtek Jurkiewicz
Whiskey przespał pierwszą noc po zabiegu. Operacja przebiegła pomyślnie, a kotek czuję się całkiem dobrze. Teraz czekają go 4 tygodnie zanim odzyska pełne siły. Serdecznie dziękujemy wszytkim za pomoc.


Dwa dni temu mój kot, Whiskey, doznał złamania nogi (złamanie kości udowej z przemieszczeniem). Wymaga pilnej operacji, ponieważ niestety kość sama się nie zrośnie prawidłowo. Choć jestem w stanie pożyczyć potrzebne środki, koszt zabiegu znacznie przekracza moje możliwości, zwłaszcza że mam 19 lat i obecnie uczę się do matury.
Whiskey przespał pierwszą noc po zabiegu. Operacja przebiegła pomyślnie, a kotek czuję się całkiem dobrze. Teraz czekają go 4 tygodnie zanim odzyska pełne siły. Serdecznie dziękujemy wszytkim za pomoc.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Joanna- mama Wojtka
Nie mam pojęcia, dlaczego to robisz i piszesz, że zbiórka jest fałszywa. To straszna podłość z Twojej strony. Jestem mamą Wojtka i potwierdzam, że kot ma złamaną łapkę i potrzebuje pilnej operacji. Kilka miesięcy temu zgodziłam się by Wojtek przygarnął kotka, pomimo tego, że w naszym domu jest już kundelek i kotka. Wojtek obiecał mi, że wykaże się pełna odpowiedzialnością i zajmie się samodzielnie kotem, tak też czyni. Oficjalnie to on jest właścicielem. Motel przyszedł do nas bardzo schorowany, przechodził długie leczenie, ale całe szczęście udało się go uratować. Koszt leczenia wyniósł wówczas ok. 2000 złotych. Teraz przytrafiła się kolejna sytuacja wymagająca drogiego leczenia. W obecnej chwili nie dysponujemy taka kwotą, a kot potrzebuje pilnego zabiegu. Bardzo kocham zwierzęta i od zawsze były obecne w moim domu. Wielokrotnie pomagałam, tym razem to my potrzebujemy wsparcia. Bardzo przykre, że ktoś rzuca fałszywe oskarżenia Z tego co wiem,jest to karalne. Miej się na baczności!
Dziadek Wojtka
Ludzka zawiść jak zwykle bezinteresowna.
Bianco
Do osoby która zarzuca tutaj nie uczciwość. Mogę potwierdzić że to ogłoszenie jest prawdziwe i kotek potrzebuje pomocy. Kotka na zdjęciu mój kolega Wojtek adoptował od mojej cioci która miała do adopcji dwa małe kotki jednego wziąłem ja drugiego Wojtek. Więc proszę nie zwracać uwagi na głupoty które wypisuje tu osoba anonimowa.
Babcia Wojtka
Wojtuś masz jakiegoś hejtera. Jak nie wierzy, to zaproś go na wizję lokalną. Niedowiarku gdyby kot był mój to yeż prosiłabym o wsparcie, ale we własnym imieniu. Niestety nie mam funduszy, żeby go wspomóc. Jestem polską emerytką. Łzy się do oczu cisną jak się patrzy na kota i naszą niemoc Wojtek przyniósł kota malutkiego, parę miesięcy temu. Był w strasznym stanie, groziła mu ślepota. Koszt leczenia koło 2000 zł. proszę nie wierzyć zawistników. Na życzenie kot do zobaczenia.
Nataniel Kuchta
Niech kotek zdrowieje♥️