
Witam, mam 38 lat. Zawsze byłam i jestem osobą, która wspiera zrzutki, i nigdy przez myśl mi nie przyszło że mogę znaleźć się w podobnej potrzebie. Jestem mamą dwojga dzieci. Jako mała dziewczynka bardzo dużo chorowałam, przyjmowałam sporo antybiotyków , moim drugim domem był szpital, leczyłam się ogólnie na nerki, panicznie bałam się dentysty przez co w dorosłym już życiu pojawiły się ogromne problemy z zębami. Największy problem pojawił się kiedy urodziłam pierwszego syna. Wtedy to już w ciąży, musiałam usunąć kilka zębów z tyłu, których niestety nie dało się uratować, przez co mam braki w górnym i dolnym uzębieniu. Jedynym ratunkiem, aby kość szczęki nie zanikła zbyt szybko są implanty, które są bardzo drogie i poza moimi możliwościami. Na jedynkach i dwójkach, kiedy mój synek miał dwa latka, założyłam korony na metalu. Zęby pod nimi są do kanałowego leczenia co wiąże się ze zbiciem starych koron i dodatkowymi kosztami ,ponieważ trafiłam do nieodpowiedniego stomatologa, który przed założeniem nie wykonał podstawowego prześwietlenia. Jedynym ratunkiem jest wstawienie wkładów i nowych koron z przodu, natomiast tył wymaga implantów na które teraz poprostu mnie nie stać. Dzisiejsza wizyta zwaliła mnie z nóg 😔 stomatolog wyceniła wszystko na 10 tysięcy złotych. Usiadłam w domu i zastanowiłam się co robić! Jest przecież tyle osób potrzebujących, walczących z nowotworem, jest tyle chorych dzieci, myślę zaryzykuję, może dobro powróci,może znajdą się ludzie dobrego serca. Jestem młodą mamą, pełną życia, chciałabym by moje dzieci zawsze widziały mnie uśmiechniętą jak dotychczas, ale ostatnio ciągle płaczę , nie tylko z bólu, ale również boję się że nie uda mi się uratować górnego uśmiechu, przez co w przyszłości mogę mieć problemy i zdrowotne i ze znalezieniem pracy. Chciałabym sama na nie zarobić, ale obecnie zajmuję się małym synkiem , mieszkam na wsi i nie mam możliwości podjęcia pracy z powodu braku opieki nad dzieckiem. Moi rodzice nie żyją, na pomoc ze strony bliskich nie mogę liczyć. To co zarabia tata moich dzieci przeznaczamy na życie i podstawowe potrzeby. Mam cudowną rodzinę, która wspiera mnie za wszelką cenę, każdego dnia . Jedyną nadzieję i małą iskierkę mam w Państwa pomocy. Będę wdzięczna za każdą nawet najmniejszą wpłatę. Z góry dziękuję z całego serca za każdą okazałą mi pomoc.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!