
Witam serdecznie. Mam na imię Anna. Jestem kobietą po pięćdziesiątce, pracowitą, sumienną, wegetarianką.
Mój problem to spłata kredytu którego nigdy nie brałam.
Dostałam informację że w 2008 roku zaciągnęłam kredyt i mam do spłaty ponad 60 tysięcy.
Oczywiście cześć będę próbowała spłacić sama ale całość jest dla mnie nie do zdobycia dlatego proszę o pomoc w spłacie choc połowy tej sumy.
Szok.Placz. myśli krążą po głowie co się mogło wydarzyć.
Nie wiem. Wiem tylko że nie poradzę sobie sama z tym problemem. Nie proszę o jakąś duża pomoc . Proszę o kilka złotych wsparcia. Życie mnie nie rozpieszcza i chciałabym choć poczuć że są gdzieś ludzie którzy mogą mi pomóc .
Proszę o zrozumienie . Z góry dziękuję i będę bardzo wdzięczna za każdy gest pomocy.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!